Kategoria: Marketing Online

Marketing online – nowości i ciekawostki

W zasadzie większość dobrze Wam znanych trzyliterowych skrótów zaczynających się na „S” przewijających się na tym blogasie (jak. SEO, SEM, SMO etc.) to nic innego jak marketing zintegrowany w sieci czy też wyszukiwarce. Jest jednak szansa, że części z Was nie będą interesowały „twarde” rzeczy jak algorytm Google, optymalizacja techniczna czy inne sprecyzowane zagadnienia – dlatego stworzyliśmy tę ostoję marketingowców, CMO’s i innych strategów, których codzienny świat to rozkminki szerszej wody, prezentacje, wymądrzanie się i „gadająca głowa”. Tu będzie ogólnie i tu będzie szeroko.

 

Marketing Zintegrowany aka Inbound Marketing

Jaka jest różnica między jednym a drugim? Żadna w zasadzie – tyle że jedna po naszemu, a druga w języku lengłydż. Będziemy tu o tym pisali, znajdziesz tu przykłady działań, case study oraz drogę ewolucji tej branży w polskim internecie.

 

Poniżej wszystkie wpisy w kategorii Marketing online:

  • Content marketing: Dlaczego warto mieć strategię contentową?

    Content marketing: Dlaczego warto mieć strategię contentową?

    Content marketing dla właścicieli małych firm

    Content marketing polega na tworzeniu i dzieleniu się z Twoją grupą docelową w Internecie sensownymi, wartościowymi informacjami. Content, który tworzysz, powinien ułatwiać rozmowę między informacjami, które publikujesz i potrzebami Twoich klientów. Bez względu na medium, które wybierasz, Twoje treści powinny generować wartość dla ich odbiorców.

    Wyjątkowy content jest niezbędny dla lokalnego biznesu, bez względu na to, czy pojawia się w postaci blogów, filmów, newsletterów czy artykułów.

    Content marketing opowiada historie i mówi o czymś więcej niż tylko o Twojej marce. Mówi o Twoich wartościach i uznaniu, jakim darzysz klientów. Pomyśl o swoim dniu pracy – w różny sposób pomagasz klientom, czy to odpowiadając na ich pytania, czy kształcąc ich w zakresie swojego produktu.

    Jeśli tworzysz super treści, ale nie udaje Ci się ich wypromować, albo nimi zarządzać, zmniejszasz szanse na zwiększenie swojej widoczności w sieci, która jest istotna dla małego biznesu. Jeśli prowadzisz biznes lokalny, potrzebujesz strategii contentowej. Co przekona użytkownika, żeby spojrzeć na Twoje treści zamiast na content Twojego konkurenta, jeśli w Internecie może znaleźć tak dużo informacji?

    Dobra strategia składa się z planowania, rozwoju i zarządzania contentem, dla którego Twoja strona będzie nośnikiem i promotorem.

    Budowanie strategii contentowej

    Tworzenie wartościowego contentu w Internecie oznacza tworzenie czegoś ponadczasowego. Tym ponadczasowym może być ogólna strona pomocy, artykuł poradnikowy, posty na zasadzie wyliczanek (listicles) czy FAQ.

    Pomyśl o tym, czego ludzie nadal będą szukać w Google za trzy, pięć czy dziesięć lat, np. „Jak zawiązać krawat w 5 krokach”.

    Wielu marketingowców określa taki typ treści jako wieczne, takie, które zawsze będą popularne. Z pomocą w zrozumieniu prawdziwej mocy niestarzejącego się contentu przychodzi w swoim studium przypadku Nick Eubanks.

    Wspomniany artykuł o wiązaniu krawata w kilku krokach jest przykładem takiego „zawsze młodego” contentu, ponieważ prezentuje treści, które w najbliższej przyszłości nadal będą istotne. Z drugiej strony, artykuł na czasie, który będzie ważny tylko przez krótki okres, np. recenzja lokalnego koncertu, jest istotny w momencie publikacji – i tylko na krótko po nim będzie utrzymywał swoją trafność i aktualność.

    Poprzez tworzenie treści, które będą istotne w przyszłości, dostarczasz przydatnych informacji o trwałej wartości.

    Jako autor takich ponadczasowych treści stajesz się rozpoznawalny zarówno w skali kraju, jak i w lokalnej społeczności, ale jako właściciel małego biznesu, będziesz musiał również zoptymalizować swoją stronę pod lokalne wyszukiwania.

    Pamiętaj: co jest modne w tym roku, może być przestarzałe w następnym. Istnieją jednak proste zasady, które powinieneś brać pod uwagę, jeśli chcesz tworzyć ciekawy, nowy content.

    Z odpowiednią strategią, możesz pozostać ważnym graczem na swoim rynku w nadchodzących latach.

    Opieraj swój content na badaniach

    analizuj swój content

    W ankiecie przeprowadzonej przez Gleanstar Research and Kapost, 90 % marketingowców uznało, że najmniej efektywnie radziło sobie w obszarze treści zbędnych.

    Badania wykazały, że nieefektywność jest głównym problemem marketingowców, a deadline’y to obszar, w którym idzie im najgorzej. Dobry content marketing to coś więcej niż pisanie pod Google i wyszukiwarki – to przede wszystkim dostarczanie wartości grupie docelowej.

    Podczas analizy słów kluczowych, zastanów się nad wyrażeniami, które klienci (lub potencjalni klienci) mogą wpisywać poszukując Twojego produktu lub usługi. Takie badanie fraz kluczowych jest bardzo proste. Wystarczy, że skorzystasz z narzędzi do analizy słów kluczowych, takich jak np. Senuto, które można przez pewien czas używać za darmo ;)

    SEMRush jest również przydatnym narzędziem, który możesz skutecznie wpleść w content marketing. Wybierz słowa kluczowe, na które chciałbyś, aby Twoje treści pojawiały się w wyszukiwarce, wrzuć je do SEMRush i poczekaj aż wyświetli się strona z wynikami. Te wyniki to liczba zapytań  w miesiącu uwzględniająca wybrane słowa i podobne do nich frazy, na które możesz rankować swój content. Wpisz w Google słowa, na które chcesz pojawiać się w wynikach wyszukiwania i sprawdź, co robią Twoi konkurenci, żeby się na nie pokazywać.

    Analiza konkurencji

    Analizując witryny z najlepszą widocznością i ruchem na stronie, będziesz wiedział, które frazy zaimplementować.

    Nie zapychaj jednak swoich treści frazami kluczowymi. Minęły czasy, kiedy to znalezienie słowa lub słów kluczowych i bezmyślne publikowanie ich sprowadzało ruch na stronę (nawet jeśli słowa nie były szczególnie trafne). Współczynnik występowania słowa kluczowego wyższy niż 5,5 % stawia Cię w szeregu ofiar keyword stuffingu, które może sprowadzić na stronę karę od Google.

    Możesz być najbardziej kompetentną osobą w swojej niszy, ale to nie jest równoznaczne z tym, że nie musisz już badać nowych trendów i poznawać algorytmu. Powinieneś doskonale orientować się w aktualizacjach Google.

    Prowadzenie badań jest ważnym elementem Twojej strategii content marketingowej. Obojętne czy szukasz najlepszego sposobu na dotarcie do określonej grupy docelowej, czy analizujesz frazy kluczowe do optymalizacji SEO, research jest procesem ciągłym.

    Jako właściciel małego biznesu nie musisz skupiać się na najbardziej popularnych i najtrudniejszych słowach kluczowych – poszukuj najbardziej trafnych fraz, które Twoi konkurenci ignorują.

    Pamiętaj o tym, żeby zawsze cytować źródło informacji, w treści swojego wpisu lub na końcu artykułu. W przeciwnym razie użytkownicy będą mieć do Ciebie mniejsze zaufanie – zawsze mogą opuścić Twoją witrynę i powtórzyć w Google swoje zapytanie.

    Content marketing to SEO

    Staranne tworzenie wartościowego contentu może pomóc użytkownikom dotarcie do Ciebie w sieci. W zasadzie SEO lokalne i content marketing idą ze sobą w parze.

    Bez względu na to jak małą lub jak dużą prowadzisz firmę, musisz posiadać stały strumień treści, które pojawiają się w wynikach lokalnych. Żeby rankować w wyszukiwarkach potrzebujesz zaimplementować w swoim contencie te frazy kluczowe, o których była mowa wcześniej, obojętne czy przygotowujesz krótki wpis na blog czy długi case study. W jednym i drugim przypadku treści będą miały znaczenie.

    Musisz myśleć jak Twoi klienci i wybierać efektywne, lokalne słowa kluczowe, które stanowią zapytania w wyszukiwarce.

    Niestety nie zajdziesz daleko ze swoją stroną, jeśli użytkownicy nie będą mogli znaleźć Cię w Internecie. Żeby Twój content pojawiał się w wynikach wyszukiwania, musisz wykorzystać do tego SEO.

    Aby być widocznym dla grupy docelowej i atrakcyjnym dla potencjalnych klientów, potrzebujesz wpleść SEO w swoje (szczególnie lokalne) techniki content marketingowe.

    Nie zakładaj, że wiesz wszystko, czego potrzebują Twoi odbiorcy

    Obserwuj swoich klientów na każdym etapie ich procesu zakupowego.

    Nie popełniaj błędu myśląc, że wiesz wszystko o tym, czego Twoi odbiorcy chcą i potrzebują. Dla przykładu, jeśli jesteś właścicielem sklepu odzieżowego, nie myśl, że Twoi klienci szukają akurat specyficznej czerwonej sukienki o prostym kroju luźno opadającej od ramion. Klienci mogą nie być tak daleko w zakupowym cyklu.

    Pomyśl o konsumentce, która szuka sukienki i nie jest pewna jaki styl i krój będzie jej odpowiadał. Skup się na angażującej witrynie, która zwróci uwagę klientów na początku ich zakupowej podróży. Nie myśl wyłącznie o klientach, którzy mają już sprecyzowane potrzeby. Pomyśl o klientce, która jedynie od niechcenia przegląda sieć, ale nagle odkrywa  przydatną witrynę z sukienką, w której się zakochuje i decyduje się ją kupić. Z odpowiednim content marketingiem (i właściwymi treściami) to właśnie Twoja strona może być tą, która przekona użytkowniczkę do zakupu.

    Publikując artykuły online możesz odpowiadać na pytania potencjalnego klienta bez konieczności bezpośredniego docierania do niego.

    Umieszczając porady i informacje na stronie swojego sklepu, sprawiasz, że ludzie znajdują Cię w sieci i łączą się z Tobą. Zdobywasz ich zaufanie i szacunek.

    Jeśli jesteś sprzedawcą detalicznym odzieży możesz korzystać na tym działając zarówno jako wydawca, jak i sprzedawca. Edukuj i informuj swoich odbiorców w tym samym miejscu, w którym mogą kupić Twoje produkty i usługi.

    Mając to na uwadze, badanie preferencji użytkowników jest również niezwykle pomocne.

    Analizuj swoich odbiorców

    Tak jak nie powinieneś zakładać, że wiesz wszystko o potrzebach grupy, do której kierujesz swój przekaz, nie powinieneś także sądzić, że wiesz jak Twoi odbiorcy konsumują treści. Istotne jest, żeby zawsze zrobić research użytkowników po to, żeby zobaczyć, co lubią najbardziej jeśli chodzi o content.

    Zawsze używaj wyszukiwarki i social media, żeby dowiedzieć się, czego użytkownicy potrzebują i co chcą wiedzieć o Twojej firmie. Dla przykładu, sprawdź jakim rodzajem contentu dzielą się najchętniej Twoi odbiorcy – czy są to zdjęcia, listicles, wpisy na blogach, filmy czy infografiki.

    Do badań nad odbiorcami może posłużyć Ci narzędzie Buzzsumo, które ułatwia i przyspiesza analizy.

    Zatem wiesz już jak i dlaczego odbiorcy używają Twojego produktu, dowiedz się teraz jak konsumują content. Czy swoje treści wypełnisz branżowym żargonem? A może będą zawierać więcej zdjęć i filmów? Dowiedz się czy Twoi użytkownicy wolą czytać szybko trzyminutowe, informacyjne artykuły czy preferują długie formy na 2 tysiące znaków, pełne pouczających cytatów, szczegółowych opisów, z kilkoma tylko obrazkami.

    Mając to na uwadze, obserwuj nieustannie analitykę witryny. Content marketing to również regularna analiza swoich treści, żeby wiedzieć, co działa na Twoją korzyść, a co nie. Jeśli publiczność nie jest w stanie obejrzeć Twojego dziesięciominutowego samouczka wideo, dowiedz się, czy lajkuje, podaje dalej i komentuje krótsze filmiki.

    Używaj oryginalnych nagłówków

    nagłówki w content marketingu

    To jest bezdyskusyjnie niezwykle ważne w masowej komunikacji. Czy kiedykolwiek chciałeś kliknąć link z nudnym, zwyczajnym nagłówkiem? To działa jak ocenianie książki po jej okładce – nie ma sposobu, aby tego uniknąć.

    W świecie content marketingu, unikalne nagłówki nadal pozostają  najlepszym sposobem na zdobycie rozgłosu. Przede wszystkim nagłówki powinny być stosowne do wybranych przez Ciebie słów kluczowych – w końcu będą się pojawiać jako pierwsze w wynikach wyszukiwania.

    Jednym ze sposobów, aby wyróżnić nagłówek jest umieszczenie w nim liczb – przypomnij sobie Buzzfeed i jego wiele numerowanych list-artykułów (wspomnianych wcześniej listicles). Publikowanie wpisów z wyliczeniami, punktami to prosty sposób na to, aby Twój content wyróżnił się w tłumie podobnych publikacji. To też podpowiedź dla czytelnika, który może ocenić jak długi jest artykuł zanim zacznie go czytać.

    Kolejna sprawa to unikalność nagłówka

    Jeśli nie jest on wyjątkowy to Twój artykuł będzie miał trudności z utrzymaniem się w SERPach, nawet w momencie, w którym użytkownik będzie szukał nagłówka słowo po słowie.

    Pomyśl o tym w ten sposób: jeśli szukasz czegoś lub kupujesz coś w Internecie, czy klikasz w nagłówek, który nie przykuwa Twojej uwagi? Mało prawdopodobne. Nieważne jak interesujący jest artykuł – jeśli nie został opatrzony kuszącym nagłówkiem, użytkownicy go zignorują i klikną inny link, z nagłówkiem, który ich zaciekawił.

    Content marketing dla lokalnego biznesu działa na takiej samej zasadzie. Nie możesz spodziewać się, że umieszczenie niezbyt błyskotliwego nagłówka przyciągnie uwagę Twoich klientów lub potencjalnych klientów. Musisz myśleć jak klienci i pisać atrakcyjne nagłówki, które zachęcą Twoich odbiorców do czytania dalej.

    Z odpowiednim nagłówkiem zwiększasz szansę na to, że ktoś wyświetli Twój artykuł. Upewnij się, że umieściłeś w nagłówku swoje najbardziej istotne słowo kluczowe (które nie brzmi ogólnie). Stwórz nagłówek, który sam chętnie byś przeczytał, a wyszukiwarki również by je crawlowały.

    Nie generuj treści… Twórz ją

    Nikt nie chce czytać czegoś, na co już kiedyś natknął się kilka razy. Wystarczy jeden słaby artykuł lub post, żeby stracić odbiorców i cennych klientów. Nie pisz dla samego pisania – nie spiesz się, zrób research i skonsultuj się z innymi osobami zanim opublikujesz treści.

    To nie oznacza jednak, że nie masz możliwości kreowania dużej ilości contentu na poczekaniu. Istnieje spory potencjał marketingowy w codziennym trybie prowadzenia biznesu. Pamiętaj,  że jest dużo treści, które możesz używać w swoim content marketingu. Możesz pisać FAQ i w nich odpowiadać na najczęstsze pytania, które klienci stawiają pod Twoimi poradnikowymi artykułami (możesz też zrobić wideo z tego materiału).

    Jeśli piszesz o czymś, o czym ludzie już czytali, zrób to inaczej. Oryginalność to klucz do sukcesu w content marketingu. Opowiedz osobistą historię, przygotuj studium przypadku, albo napisz artykuł bazujący na FAQ, w którym skupisz się na problemach czytelników.

    Posiadanie stałego strumienia szczerych i oryginalnych treści, które są opracowywane starannie, a nie produkowane, to klucz do porozumienia się z odbiorcami.

    Zawsze pisz mając na uwadze swoją grupę docelową. Jeśli jesteś blogerem zajmującym się wysokiej klasy technologiami, nie pisz do odbiorców tak, jakby nie mieli zupełnie pojęcia, o czym jest mowa. Techniczni znają się na rzeczy i chcą czytać artykuły ludzi, którzy mówią ich językiem.

    Jeśli mowa o blogach, to naprawdę ważne, żeby mówić do odbiorców tak, jakbyśmy zwracali się personalnie do osób z podobnymi zainteresowaniami. Podobnie mamusie na swoich blogach mogą dzielić się głupimi historiami, z którymi czytelnicy będą się utożsamiać, bez obawy, że mogą brzmieć zupełnie nieprofesjonalnie. Posiadanie odpowiedniej struktury pisania do specyficznej niszy jest ważne dla content marketingowca.

    W każdym razie, staraj się pisać w unikalny sposób, żeby przyciągnąć uwagę swoich odbiorców.

    Urozmaicaj swoją strategię contentową

    MDGadvertising stworzył infografikę o obrazach w treści. Infografika pokazuje, że artykuły z odpowiednimi zdjęciami zbierają 94% więcej wyświetleń w porównaniu z artykułami bez grafik.

    infografika na temat umieszczania zdjęć

    Bądź kreatywny w publikowaniu treści. Tworzenie contentu w formie ebooków, blogów i białych stron jest korzystne, ale muszą to być formy uzupełnione o inne media, takie jak zdjęcia, filmy, checklisty i występy na żywo.

    Jeśli dodasz elementy wizualne w treści postu to sprawisz, że użytkownik z większą łatwością strawi duże ilości informacji.

    Pisz tak, żeby Twoim contentem można było się dzielić z innymi

    Innym świetnym sposobem na wzbogacenie contentu jest pisanie go w formie „do udostępnienia”. Możesz to osiągnąć pisząc szczegółowe i pouczające treści, wskazując istotne informacje i dodając wiele słów i obrazów.

    Upewnij się, że ludzie dzielą się Twoim contentem – umieść przyciski social media tam, gdzie użytkownicy łatwo je zauważą. Pamiętaj właśnie na udostępnianiu Twoich treści opiera się content marketing.

    Jeśli umieścisz przycisk z udostępnieniem w widocznym miejscu, czytelnik podzieli się Twoim tekstem w social mediach, co rozszerzy zasięg oddziaływania treści na jego znajomych i obserwujących.

    W sieci jest nadmiar treści złej jakości, więc staraj się tworzyć wartościowy, zmuszający do myślenia content, który ludzie będą chcieli udostępniać innym.

    Bądź wychowawcą i nauczycielem, a nie masowym producentem artykułów niskiej jakości.

    Zadawaj pytania – to jeden z najbardziej efektywnych sposobów angażowania odbiorców w treści. Dzieląc się wiedzą, a następnie pytając użytkowników o opinie, zachęcasz ich do rozmowy.

    W nowoczesnej erze Internetu, konwersacje będą się toczyły zarówno w sekcji komentarzy na Twojej stronie, jak i w mediach społecznościowych. Im bardziej zachęcisz odbiorców do wyrażania swoich myśli, tym większy szum wywoła Twój content poprzez share’y i komentarze, co w efekcie sprowadzi wartościowy ruch na Twoją stronę.

    Pamiętaj również o tym, aby do publikacji treści używać wszystkich mediów społecznościowych, z których korzysta się w Twoim biznesie. Upewnij się, że nie umieszczasz samego linku, bez opisu, albo opatrujesz go jedynie hasłem „Sprawdź to!”. Musisz zwabić użytkowników.

    Korzystanie z social media uczłowiecza Twoją markę i pomaga bezpośrednio oddziaływać na grupę lojalnych fanów. Jeśli zdobędziesz uznanie online, łatwiej Ci będzie przyciągać nowych klientów i zachęcać obecnych do powrotu na Twoją stronę.

    Zdobywaj opinie online od swoich zaufanych fanów

    Załóż wizytówkę na Google Moja Firma. Ma to ogromne znaczenie dla lokalnych wyników wyszukiwania. Czym właściwie jest strona Google Moja Firma? Ta usługa Google umożliwia Ci zarządzanie obecnością Twojego biznesu w sieci.

    Jeśli szukasz lokalnie usług, miejsc, wpisując na przykład „pizza w Warszawie”, w lokalnych wynikach wyszukiwania pojawia się właśnie strona Google Moja Firma Twojego biznesu (wraz ze stronami Twojej konkurencji).

    Dzięki Google Moja Firma prezentujesz swoją markę w nieco innym świetle. Możesz budować reputację marki umieszczając zdjęcia firmy i pozwalając użytkownikom wystawiać opinie o Twoich usługach.

    Kiedy klienci piszą recenzje, możesz komunikować się z nimi bezpośrednio, odpowiadać na ich pytania, uwagi i wątpliwości, które nimi targają. Ludzie nie mają możliwości oceny Twojej strony bezpośrednio, mogą jedynie wypełnić formularz kontaktowy lub wysłać mail z zapytaniami. Dzięki Google Moja Firma, użytkownicy mogą oceniać Twoje usługi/produkty bezpośrednio, a Ty możesz się komunikować ze swoimi odbiorcami.

    W rzeczywistości, badanie przeprowadzone przez Search Engine Land w 2014 roku wykazało, że 88% klientów czytało opinie online, aby ocenić jakość lokalnego biznesu. Prawda jest taka, że wielu użytkowników ufa recenzjom, które czyta w Internecie, podobnie jak i ufa osobistym rekomendacjom. W parze z pozytywnymi opiniami idzie zaufanie. Z zaufaniem wiąże się z kolei dobra reputacja marki!

    Optymalizacja, zawsze!

    Content marketing to o wiele więcej złożonej pracy. Jedną z najlepszych (i najważniejszych) rzeczy, które możesz zrobić dla lokalnego SEO jest konsekwentne i dokładne umieszczanie informacji o firmie w tylu miejscach, w ilu jest to tylko możliwe i właściwe.  Co najważniejsze, NAP (nazwa, adres, telefon) powinno być wszędzie spójne. Internetowe odniesienie do NAP Twojego biznesu nazywa się cytowaniem.

    Jeśli umieszczasz treści, które docierają do ludzi na rynku lokalnym, dodawaj NAP na końcu swojego wpisu lub w stopce maila. Z metodycznym podejściem do utrzymywania zgodności informacji wpłyniesz korzystnie na swoje SEO lokalne.

    Oprócz uwzględniania NAP i informacji o firmie w treści na stronie, warto posiadać również spójne wpisy w głównych katalogach branżowych, do których Google i inne wyszukiwarki będą odsyłały w celu oceny wiarygodności Twojej strony.

    Proces tworzenia wpisów o firmie może być uciążliwy i metodyczny, możesz więc pokusić się o zlecenie zewnętrznej firmie działań i budowania SEO z cytowań, podczas gdy Ty skupisz się na treściach.

    Z przeanalizowanym, gotowym do udostępniania i zoptymalizowanym pod kątem SEO contentem, jesteś na dobrej drodze, aby odnieść sukces biznesowy. Ale SEO to nie tylko znajdywanie odpowiednich słów kluczowych i pisanie w oparciu o nie. Jeśli nie tworzysz treści, które mają znaczenie lub są przynajmniej interesujące, użytkownicy nie będą na nie zwracać uwagi, nawet gdy wyszukanie ich w sieci będzie łatwe.

    Jak każda firma może odnieść sukces w content marketingu?

    https://www.youtube.com/watch?v=oZ-7RQj_wYU

    Content marketing nie byłby możliwy bez zrozumienia istoty contentu. Obojętne czy piszesz post na Facebooka, opracowujesz internetowy biuletyn czy wysyłasz informację prasową, marketing opiera się na treści.

    Kluczem do sukcesu strategii contentowej małych przedsiębiorstw jest nieustanne przygotowywanie wysokiej jakości treści przeznaczonych przede wszystkim dla odbiorców (na drugim planie pojawiają się wyszukiwarki). Pamiętaj – prowadzisz swój biznes nie bez powodu!

    Zawsze zaczynaj od badań i analiz, jeśli chcesz sięgnąć głębiej w content marketing. Gdybyś był klientem poszukującym Twojego produktu, co wpisywałbyś w Google?

    Gdy masz już swoje główne słowa kluczowe, skup się na pisaniu i użyciu tych fraz tak, aby temat krążył wokół nich. Nie wplataj we wpisy zbyt wielu fraz kluczowych, umieszczaj je optymalnie i równomiernie w całej swojej treści.

    Mając już gotowe treści, promuj je i umożliwiaj swoim odbiorcom dzielenie się nimi.

    Jeśli zauważysz, że coś nie gra, zmień to. Twoi czytelnicy wolą informacyjne, krótkie, trzyminutowe wpisy na bloga? Pisz je w takim formacie. Jeśli użytkownicy preferują szczegółowe wideo tutoriale – wpleć filmy w swoją strategię. Upewnij się po prostu, że zaspokajasz potrzeby swojej grupy docelowej.

    Bądź szczery w tym, co robisz. Działaj konsekwentnie na swoim blogu, w mediach społecznościowych, wysyłając newslettery i publikując wpisy zgodnie z harmonogramem. Mówiąc o swojej firmie – bądź oryginalny. Pamiętaj, skuteczny content marketing pomoże Ci zbudować super obecność firmy w Internecie. Wystarczy odrobina kreatywności.

    Teraz jest czas, żeby zacząć pracować nad własną strategią content marketingową.

    źródło:
    moz.com
    searchengineland.com
    imfromthefuture.com
    contentmarketinginstitute.com
    blog.kissmetrics.com
  • 11 sposobów na zwiększenie ruchu na Twojej WordPressowej stronie

    11 sposobów na zwiększenie ruchu na Twojej WordPressowej stronie

    Oto jeden z najbardziej przerażających, ale i znanych scenariuszy w świecie WordPressu: zainwestowałeś setki (jeśli nie tysiące!) złotych w stworzenie niesamowitej strony internetowej, a ona w ogóle nie pojawia się w wyszukiwarkach, nie zyskuje ruchu, który mógłby konwertować i zdobywać dla ciebie klientów. Jak uniknąć takiego scenariusza?

    Jak pokazały ostatnie lata, właściciele witryn powinni skupić się przede wszystkim na jakości relacji w swojej niszy i poza nią, co jest kluczem do pozyskania ruchu na stronie. Google już nie wystarczy, żeby to osiągnąć, przedsiębiorcy muszą wziąć sprawy w swoje ręce.

    Wskazówki omawiane w tym artykule wiążą się z pomocnymi interakcjami, dzieleniem się treściami i generowaniem ruchu za pośrednictwem sieci społecznych. To kombinacja krótko- i długoterminowych strategii przydatnych w niemal każdej branży, nad którymi możesz już zacząć pracować.

    Sprawdź nasze porady i przekonaj się, czy te pomysły mogą pracować na Twój sukces.

    1. Optymalizuj wpisy pod wyszukiwarki

    Bloggerzy, na przykład, uznają ranking Google za swój priorytet. Nie zdają sobie jednak sprawy z tego, co w procedurze jest najważniejsze: nie chodzi bowiem o to, żeby po prostu być w SERPach, ale żeby zaprezentować się w nich w wartościowy sposób. To robi różnicę.

    Ogólnie rzecz biorąc, są dwa główne elementy, którymi warto się zainteresować:

    Tytuły: twórz tytuły, które według Ciebie wpisaliby użytkownicy Google szukający konkretnych informacji.

    Opisy: dodawaj takie meta opisy do każdego wpisu, żeby użytkownicy wiedzieli czego się spodziewać klikając link.

    Dzięki informacjom, które możesz znaleźć online, SEO nie będzie trudne do wdrożenia. Na początku możesz czuć się zdezorientowany tematami, których nie znasz, ale nie dawaj za wygraną: zdobądź tyle informacji o optymalizacji stron, ile tylko zdołasz, szukaj najbardziej popularnych słów kluczowych a zrozumiesz, jak poprawić doświadczenia użytkowników korzystających z Twojej witryny.

    Staraj się unikać ręcznego linkowania, ponieważ wymaga ono dużo wysiłku i eksperckiej wiedzy. Zamiast tego promuj swoje treści zdobywając naturalne linki a osiągniesz lepsze rezultaty niż postując lub budując sieci prywatnych blogów.

    2. Umieszczaj tylko najwyższej jakości treści

    Artykuły mówią same za siebie, co znaczy tyle, że wysokiej jakości content przyciągnie ruch na Twoją stronę bez potrzeby inwestowania w dodatkowe działania. Zachęcaj odwiedzających witrynę do czytania postów i dostarczaj im informacji, które mogą być dla nich przydatne i interesujące. Powodem, dla którego użytkownicy weszli na Twoją stronę było to, że chcieli się dowiedzieć czegoś nowego, więc nie odbieraj im tej możliwości. Poza tym zadowoleni użytkownicy są bardziej skłonni do dzielenia się Twoimi treściami z innymi osobami, co może sprowadzać jeszcze większy ruch na Twoją stronę.

    Zerknij na kilka pomysłów, które sprawią, że Twoje wpisy będą jeszcze bardziej interesujące:

    – do prezentacji informacji w artykule używaj pomocy wizualnych, takich jak infografiki, zdjęcia czy filmy,

    – rób odstępy, żeby umożliwić użytkownikom skanowanie treści i ocenę tego, czy  jest ona dla nich pomocna. Dzielenie tekstu np. na akapity sprawia, że artykuły są bardziej czytelne.

    3. Korzystaj z social media

    korzystaj z social media

    Czy social media nie powstały właśnie po to, żeby ułatwić komunikowanie się z określonymi odbiorcami? Zacznij od Facebooka i Twittera, załóż konta, na których będziesz umieszczać linki do swojego contentu i rozszerzać zasięg jego oddziaływania.

    Istnieje wiele innych mediów społecznych, którymi warto się zainteresować (Google+, YouTube, Instagram, LinkedIn itd.). Możesz w nich publikować treści w zależności od niszy, w której działasz, i tematu, na który piszesz.

    4. Zainstaluj wtyczkę SEO

    Yoast i All in one SEO nie są wtyczkami tylko dla początkujących: mogą pomóc także specjalistom SEO w kilka sekund zoptymalizować ich wpisy. Zalety takiego działania przejawiają się w większym ruchu na stronie.

    5. Umożliwiaj użytkownikom zapisywanie się do newslettera

    Udostępnianie newsletterowych formularzy to strategia, która pozwala utrzymać kontakt z gośćmi, którzy już odwiedzili Twoją stronę, i pogłębiać relację z nimi poprzez informowanie ich na bieżąco i w przyjazny sposób o potencjalnie interesujących ich sprawach. Dla takich użytkowników jest to oznaką uznania i sygnałem, że pamiętasz o nich i chcesz dzielić się z nimi wartościowymi treściami.

    6. Redukuj współczynnik odrzuceń linkami wewnętrznymi

    Linkowanie wewnętrzne to świetny sposób, aby utrzymać użytkowników na stronie przez dłuższy czas, ale też taktyka, dzięki której wyszukiwarki docenią wartość Twoich treści. Precyzując, użytkownik, który czyta to, co napisałeś, i napotyka nieznane słowo, natychmiast zaczyna poszukiwać jego znaczenia. Jeśli użyjesz linkowania wewnętrznego i pokierujesz użytkownika do odpowiednich treści, nie będziesz musiał martwić się o to, że opuści on Twoją stronę.

    Dodatkowo linkowanie wewnętrzne podtrzymuje ruch na stronie, gdy wzmacniane jest linkami wewnętrznymi SEO. Żeby to osiągnąć stosuj wtyczki, atrybut nofollow, niestandardowe słowa kluczowe itp. W większości przypadków możesz używać tej samej wtyczki do zarządzania także ogólnym SEO swojej witryny.

    7. Pomyśl o wpisach gościnnych

    pomyśl o wpisach gościnnych

    Tak samo, jak i w innych przypadkach, możesz sporządzić listę „za” i „przeciw” dla tej metody, ale prawda jest taka, że guest blogging działa! Może nie ma tak dużego wpływu na ruch na Twojej stronie, jaki mógł mieć wcześniej, ale publikacje w popularnych serwisach są nadal jednym z najbardziej bezpiecznych sposobów na zwiększenie tego ruchu.

    8. Stosuj okruszki

    Breadcrumbs są istotnym elementem użyteczności strony. Użytkownicy, którzy wylądują w Twoim serwisie, nie będą mieć problemów ze zrozumieniem struktury jego nawigacji. Będą mogli w ciągu kilku sekund znaleźć to, czego poszukują.

    Inną ważną zaletą okruszków jest to, że zmieniają i poprawiają Twoją widoczność w SERPach.

    9. Bądź w kontakcie z czytelnikami

    Blogi mogą ujawnić wiele informacji o Twoich czytelnikach, tak jak i dużo mówią im o Tobie. Dodaj obszar na komentarze, podążaj za ich feedbackiem. Na pytania użytkowników również możesz odpowiadać w sekcji komentarzy. Najważniejszym celem jest zbudowanie godnej zaufania relacji zarówno z obecnymi, jak i przyszłymi czytelnikami. Pamiętaj, żeby być dla nich dostępnym zawsze, gdy Ciebie potrzebują.

    Samo dodanie sekcji komentarzy nie oznacza, że możesz oprzeć się wygodnie i obserwować rosnące wskaźniki ruchu na stronie. Musisz aktywnie reagować na to, co dzieje się na stronie, śledzić komentarze (i usuwać te, które są nieodpowiednie) oraz nauczyć się korzystać z tych danych, żeby poprawić swoje działania.

    10. Ucz się ze strategii serwisów-agregatorów contentu

    Na szczęście jest ich mnóstwo. Każdy korzysta z innej strategii agregowania i promowania treści. Niektóre z nich mogą Ci posłużyć do wymiany informacji, inne będą jedynie pośrednikami w tym procesie.

    Wymienianie ich nie ma sensu, ponieważ jest ich w sieci zbyt wiele. Zamiast tego, wyśledź w Google te najlepsze, porównaj je i sprawdź, w których z nich możesz umieszczać swoje treści, żeby osiągnąć jak najwięcej korzyści.

    Jednak zanim sięgniesz po rozgłos, upewnij się, że wiesz jak dzielić się treściami. Możesz pogrzebać swój content, jeśli będziesz go udostępniał w niewłaściwy sposób, lub narazić się na nadużycie względem witryny.

    11. Mierz swoje wyniki

    mierz swoje wyniki z google analytics

    Z pewnością uznałeś już Google Analytics za podstawowe źródło, dzięki któremu możesz zrozumieć użytkowników i ocenić swoje osiągnięcia. Jest też specjalna wtyczka Google Analytics do WordPressa, która dodatkowo ujawnia wszystkie krytyczne spostrzeżenia dotyczące Twoich treści. Możesz dzięki niej dowiedzieć się, co użytkownicy lubią, bądź czego nie lubią, które strony są wśród nich najbardziej popularne, które linki zbierają najwięcej kliknięć, a nawet skąd użytkownicy przywędrowali do serwisu. To sprawia, że analityka jest niezastąpioną częścią procesu zwiększania ruchu na Twojej stronie internetowej.

    źródło: http://themefuse.com/ways-to-increase-the-traffic-to-your-wordpress-website/
  • Jak bardzo SEO lokalne jest ważne dla Twojej firmy?

    Jak bardzo SEO lokalne jest ważne dla Twojej firmy?

    Nie sposób nie docenić lokalnego SEO i optymalizacji strony www pod kątem lokalności, zwłaszcza, że jest wiele firm, które od dawna z powodzeniem korzystają z dobrodziejstw tego procesu.

    Jak długo płynie woda w Wiśle, tak długo lokalne SEO będzie ważne dla firm z następujących powodów:

    Ekspozycja Twojej firmy w skali lokalnej

    Głównym powodem korzystania z lokalnego SEO jest celowanie w grupę osób, które mieszkają niedaleko siedziby firmy. Jest wiele branż, które noszą znamiona lokalności, a najpopularniejsza wyszukiwarka w Polsce jaką jest Google, cały czas stara się doprowadzić do przedstawiania najlepszych (czyt. najbliższych Tobie) wyników wyszukiwania. To wszystko sprawia, że SEO lokalne jest potężnym narzędziem dla niewielkich przedsiębiorstw, które niedawno rozpoczęły działalność.

    Daje nam to do zrozumienia również, że nie warto walczyć o osiąganie efektów w postaci widoczności w wyszukiwarce w skali globalnej, ale o tym innym razem ;)

    Jedną z dźwigni uruchamiających lokalne zasoby i wspomagające lokalne SEO może być np. pozyskanie wizytówki swojej firmy w serwisie Zumi, PKT.pl, PF czy Yelp.

    Pamiętaj: warto ogłaszać się w lokalnych serwisach, gdyż w nich drzemie siła, dzięki której Twoja firma może pozyskać kolejnych klientów, jak również pozytywnie wpływają one na widoczność Twojej witryny w wynikach wyszukiwania.

    Link Building i Google

    Bardzo ważnym elementem lokalnego SEO jest tworzenie partnerstwa między lokalnymi firmami. Stworzone połączenie między nimi pomaga w kwestii wzajemnego udostępniania treści, ale nie tylko.

    Podczas procesu lokalnego SEO, poza oczywistym zainteresowaniem ofertą oraz pozyskaniem wartościowych odnośników, działanie to może również pomóc marketingowcom spotkać potencjalnych klientów, którzy pomogą w rozwoju firmy. Spotkanie i kontakt z właścicielami stron i lokalnymi blogerami może zmienić podejście do biznesu w pozytywny sposób. Możesz zainicjować imprezę lub nowy projekt, który docelowo wspomoże przyszłą strategię zarobkową.

    Jedną z ważniejszych rzeczy w SEO lokalnym jest posiadanie wizytówki firmy w Google Mój Biznes. Dobrze skonfigurowana wizytówka pozwoli pokazywać się Twojej firmie w mapach Google.

    Pamiętaj: im lepiej i dokładniej wypełniony profil swojej firmy posiadasz, tym większa szansa na pokazywanie się pośród 3 wyników lokalnych (z mapką) na pierwszej stronie wyszukiwarki Google – chyba nie trzeba nikogo przekonywać, że warto ;)

    Dodatkowo w wizytówce profilu firmy w Google Mój Biznes możesz umieszczać zdjęcia oraz filmy. Pamiętaj, aby były one wysokiej jakości, gdyż są to istotne elementy, które będą wpływać na postrzeganie Twojej marki przez klientów.

    Ostatnim, jednak nie mniej ważnym elementem wpływającym na odbiór Twojej firmy/marki przez klientów oraz formą wspomagania jej widoczności w wynikach wyszukiwania są opinie. Opinie, a właściwie ich brak jest bardzo często determinantem do przeglądania oferty, a czasem nawet do wejścia na stronę www czy wykonania próby kontaktu.

    Pamiętaj: postaraj się pozyskiwać pozytywne opinie oraz odpowiadać i reagować w razie pojawienia się negatywnych recenzji.

    Wzrost znaczenia mobilnych urządzeń

    pozycjonowanie lokalne firm seo

    W 10 krajach, włączając w to USA i Japonię, coraz więcej wyszukiwań odbywa się za pomocą urządzeń mobilnych. Należy również zwrócić uwagę na coraz większą popularność takich urządzeń jak smartwatch’e. W sieci odnotowuje się rosnącą liczbę wyszukiwań podczas podróży czy po prostu przez osoby będące w ruchu. W związku z tymi trendami, lokalne SEO i wyszukiwanie oparte o frazy związane z konkretną lokacją stają się również coraz częstsze.

    Społeczeństwo w dzisiejszych czasach przechodzi od tradycyjnych komputerów stacjonarnych do mobilnych urządzeń. W związku z tym lokalne SEO staje się koniecznością, a nie alternatywą.

    Rozwój biznesu w sieci – postaw mocny fundament

    Twoja strona internetowa jest uważana za drugą lokalizację firmy, a często służy do wykonania pierwszego kontaktu bądź zapoznania się z ofertą. Dlatego jest ważna. Za pomocą lokalnego SEO, ułatwisz użytkownikom i potencjalnym klientom odnalezienie jej pośród konkurencji oraz ułatwisz interakcję z Twoją marką. Należy ją uczynić czytelną, a także zapełniać ciekawą i angażującą treścią, która może przyczynić się do rozwoju firmy w przyszłości.

    Pamiętaj: im lepsza i jakościowa treść, mówiąca o kolejnych usługach bądź produktach, tym większe szanse na pojawienie się danej strony w wynikach wyszukiwania.

    Twoja strona internetowa to podstawa oraz fundament i zapewne nie chcesz doprowadzić do sytuacji, w której zrobiłeś wszystko, aby była widoczna, ale potencjalni klienci nie mogą na niej znaleźć potrzebnych im informacji czy chociaż danych niezbędnych do nawiązania kontaktu.

    Stale aktualizuj i sprawdzaj treść na stronie, aby klienci mieli pełniejszą wiedzę o Twojej firmie i najnowsze informacje o usługach, produktach czy promocjach Twojej firmy.

    Nakręcanie zysku – mobilność to już podstawa

    Jeśli wszystko zostało zrobione dobrze, lokalne SEO i promowanie strony pozwoli na osiąganie większych i bardziej długotrwałych zysków.

    Ruch na stronie internetowej będzie tym większy im lepsze miejsce w wynikach wyszukiwania ona osiągnie.

    Według ostatnich badań, 78% lokalnych wyszukiwań za pomocą urządzeń mobilnych i 61% wyszukiwań za pomocą laptopów zakończyła się zakupami bądź skorzystaniem z usług w siedzibie firmy. To potencjał, który szkoda zignorować, a musisz wiedzieć, że mobilne wyniki wyszukiwania w bardzo dużej części są uzależnione od lokalizacji. Dlatego staraj się nie zapominać o promowaniu swojej firmy lub marki za pomocą lokalnego SEO.

    Dodatkowo zapoznaj się z poniższą infografiką przedstawiającą podstawową optymalizację pod SEO lokalne:

    Infografika o seo lokalnym
    Źródło: impactbnd.com
  • Aging delay i Fresh site bonus – fakt czy legenda?

    Aging delay i Fresh site bonus – fakt czy legenda?

    Jak SERP’y długie i szerokie, natrafiamy na różnego rodzaju mity przenoszone pocztą pantoflową na zasadzie: „znam kogoś, kto wie i mi powiedział jak to działa”. I tu klasycznym przykładem może być właśnie Aging delay i zjawisko Fresh Site Bonus. I podobnie jak rozwinięcie skrótu „FSB” w nieco innym znaczeniu ;) tak i Fresh Site Bonus jest owiany tajemnicą, która w wielu miejscach została odkryta i uwiarygodniona, ale wciąż dla części leży na półce obok zdjęcia Yeti.

    Sporo osób twierdzi wręcz, że zjawisko to nie istnieje, ale bazując na swoich własnych doświadczeniach zbieranych przez kilka lat, oraz po ostatnim wywiadzie środowiskowym i kolejnym przypadku potwierdzającym tą regułę – poniżej jedna z teorii. Ta zdecydowanie popularniejsza w branży.

    Rozszyfrujmy pojęcie Aging Delay i Fresh Site Bonus.

    Aging delay to rodzaj filtra bądź funkcji w algorytmie wyszukiwarki Google, który polega na niczym innym jak – i to może się wydać zaskakujące – zabezpieczaniu wyników wyszukiwania przed ingerencją użytkownika.
    A jak działa to zabezpieczenie? Otóż właśnie przez Fresh Site Bonus, czyli okresową, celową i zamierzoną „promocję” nowo zakupionej domeny (nie dotyczy rynku wtórnego) zupełnie gratis. Imprezę sponsoruje algorytm Google.
    I teraz jeśli na przykład przyszłoby nam do głowy „podpompować” nową domenę na samym początku, bo rzecz jasna chcemy zapewnić jej dobry start, zadbać na dzień dobry itd, to w większości przypadków mamy do czynienia z nienaturalnie wysokim przyrostem profilu linkowego. Czym się kończy nienaturalny i zbyt szybki przyrost linków nie trzeba już dzisiaj chyba nikomu tłumaczyć.
    Dlatego też Google „zachęca” do stonowania działań, dając nam bonus rankingowy dla nowo uruchomionego projektu. Domena naznaczona Fresh Site Bonus’em utrzymuje się wysoko w wynikach wyszukiwania (np. na konkretne frazy) przez pierwszych kilka tygodni po dodaniu, następnie następuje znaczący spadek, lub w ogóle znika z wyników poza 10 widzialną stronę SERP. Oczywiście jest w indeksie Google, ale kończy się okres ochronny i mija właśnie nasz Aging delay. Wkraczamy wtedy w stabilizację.

    Proces ten może trwać od kilku tygodni (zazwyczaj) do nawet kilku miesięcy (skrajne przypadki). Choć prawdę rzekłszy im później zaobserwujemy spadek, tym większe prawdopodobieństwo, że mają z nim związek inne czynniki – jak np. ciągłe zmiany w algorytmie czy też zwykła konkurencja.

    Aging delay to kolejne zabezpieczenie przed ingerencją w widzialne (organiczne) wyniki wyszukiwania, choć z listy znanych człowiekowi jest zdecydowanie jednym z bardziej przyjaznych.

    Czy zatem Fresh Site Bonus to powód do radości?

    Jak zawsze i jak wszędzie zdania są podzielone. Bo inaczej na sprawę spojrzy osoba, której projekt jest osadzony w konkretnym terminie, jest to np. event, koncert czy inne jednorazowe wydarzenie i chce je maksymalnie wypromować, w możliwie najkrótszym czasie. Tu Fresh Site Bonus może okazać się pomocny i ułatwić nieco sprawę. Oczywiście pomożemy sobie także innymi działaniami, ale coś tam zawsze mamy gratis. Minusem mimo wszystko może okazać się jego nieprzewidywalność, ale co jeśli takich landing page’ów postawimy kilka?

    Dobrze – ale proza życia – złapałem Klienta.

    Stawiam właśnie dlań stronę i planuję długofalowe, przemyślane i (rzecz jasna) zgodne z wymaganiami jakościowymi Google działania. Chcę to raportować i chcę być rzetelny. W odróżnieniu od poprzedniego pozycjonera chcę dać również Klientowi to upragnione poczucie stabilności i bezpieczeństwa. Nie wspomnę o tym, że jeśli się wykażę w tym projekcie to Klient wyda u mnie jeszcze milion złotych (pokazywał mi kasę w walizce, widziałem).
    Klient jest zmęczony ciągłymi tłumaczeniami o zmianach w algorytmie i wierzy, że jego nowy serwis będzie utrzymywał – nawet powolny – ale ciągły wzrost w SERP.
    Jak zatem wytłumaczyć mu, że z wielkim prawdopodobieństwem na początku się zobaczy, potem nagle zniknie (już widzę jak oddala się moja walizka z kasą :), a potem dopiero będziemy wiedzieli na czym stoimy i można będzie wymiernie określić nasze położenie względem konkurencji?

    Blog o SEO i SEM

    To oczywiście jeden z dość naciąganych scenariuszy, ale historia niestety zna takie przypadki. Jak sobie z tym radzić? Użyję jednego z moich ulubionych argumentów: owszem, ingerujemy w organiczne wyniki wyszukiwania Google, ale nie kontrolujemy ich. Działamy u kogoś w ogródku, nie u nas. Dostosujmy się do jego zasad.

    Uprzedź Klienta na początku. To naturalny proces i niczyja wina. Poza tym pamiętaj, że Fresh Site Bonus to także fajny prezent na start, i mimo iż szybko minie – promocja dobra rzecz. Fajnie sprzedany może również okazać się Twoim atutem.

    Przede wszystkim im szybciej rzucisz wyszukiwarce domenę na pożarcie i im szybciej zacznie ją trawić – tym lepiej. Jeśli masz domenę i hosting, połącz je jak najszybciej, postaw choćby zaślepkę i „niech już się dzieje”. Każdy dzień przybliża Cię tylko do stabilności w SERP.

    Subdomeny a Aging Delay

    Serwisy stawiane na subdomenach mogą uniknąć tego zjawiska. Wielokrotnie też udało się zaobserwować, że Aging Delay nie dotknęło w ogóle takiego sajtu. Mimo wszystko subdomena to nie „TLD” (tope level domain, czyli np. www.semandseo.pl) i algorytm Google „jakoś” sobie radzi z łączeniem faktów – innymi słowy – Google wie że nie można najpierw stworzyć subdomeny, a dopiero później TLD ;) więc dlaczego miałbyś dostać bonus tylko dlatego, że postawiłeś świeżutkiego bloga?

    Bing, Yahoo, i AdWords

    Jeśli działasz szerzej i odpaliłeś właśnie nowy projekt online, nie trać czasu na czekanie, aż Aging delay minie i będziesz wiedział na prawdę na czym stoisz. Od samego początku działaj, linkuj (acz pamiętaj o zdrowym rozsądku i jakości :) i oczywiście jeśli to możliwe – zainwestuj w AdWords. Tu masz od razu to za co płacisz – nie liczy się żaden algorytm czy Aging Delay.
    Jeśli zaś „robisz na eksport” – pocieszenie – Yahoo i  Bing nie mają takiej funkcji w swoich algorytmach. Tu od razu zaczynasz z twardego gruntu, i jeśli bierzesz pod uwagę te dwie wyszukiwarki, stamtąd na początek może płynąć strumień stabilnego ruchu do Twojej nowej zabawki.

    Google się nie przejmuj – prędzej czy później przyzna należyty szacunek Twojej witrynie, gdy tylko uzna że skończył się okres ochronny i na dobre zostanie określona jej pozycja w rankingu!

    Podsumowując, czy Aging Delay i Fresh Site Bonus na prawdę istnieją, czy też pomiar zakłóciły inne zewnętrzne czynniki – możesz i tak przekuć to w sukces i profesjonalizm – bo któż nie lubi współpracować z profesjonalistami, którzy już dawno rozgryźli działanie algorytmu przy świątecznym stole, w przerwie pomiędzy barszczem a pierogiem?

    Jeśli zaś zgadzasz się z tą teorią, wiesz już jak możesz się przygotować. Pamiętaj, że planowanie i przewidywanie to minimalizacja ryzyka i nieprzewidzianych okoliczności. Im szybciej osiągniesz stabilność i im szybciej przejdziesz do „codzienności”, a w dodatku im lepiej będziesz na nią przygotowany – tym lepszy, wartościowszy i „bielszy” internet będziesz tworzył. I tej idei (fix) się trzymajmy!

  • Jak dobierać frazy pod SEO: przewodnik dla początkujących

    Jak dobierać frazy pod SEO: przewodnik dla początkujących

    Podczas gdy Google konsekwentnie zmusza nas do koncentrowania się na coraz nowszych aktualizacjach algorytmów, które nieustannie wypuszcza, jedna rzecz pozostaje spójna dla wszystkich marketingowców, którzy chcą zoptymalizować swoje strony pod wyszukiwarkę oraz dla SEOwców, którzy chcą to przekuć w swoistego świętego Graala w postaci pozycji w SERP: dobieranie słów kluczowych.

    Prawda jest taka, że potrzeba opracowania słów kluczowych pozostała niezmienna. Zmienił się jednak sposób prowadzenia badań nad frazami oraz warunki ich doboru.

    W tej publikacji zaprezentujemy proces poszukiwania i badania słów kluczowych, którym możesz się posiłkować, żeby stworzyć i zawęzić listę fraz, na które powinieneś się ukierunkować czy to w działaniach SEO, SEM czy zwykłym copywritingu. W ten sposób będziesz w stanie ustalić i przeprowadzić silną strategię fraz kluczowych, dzięki której pokażesz się w SERP na zapytania, na których Ci zależy.

    Jak opracowywać słowa kluczowe pod strategię SEO

    Krok 1: przygotuj listę najważniejszych, istotnych tematów opartych na tym, co wiesz o swoim biznesie.

    Aby rozpocząć proces, pomyśl o tematach, które mogłyby się znaleźć w grupach tematów typowych. Sporządź 5-10 takich grup, które uważasz, że są istotne dla Twojego biznesu. W kolejnym etapie użyjesz tych grup do znalezienia konkretnych słów kluczowych.

    Jeśli regularnie prowadzisz bloga, wspomniane tematy będą dotyczyły spraw, o których piszesz najczęściej. Mogą to być tematy, które pojawiają się zwykle w Twoich rozmowach sprzedażowych. Postaw się na miejscu swoich klientów – na zapytania dotyczące jakich tematów chciałbyś, aby Twój biznes pojawiał się w wynikach wyszukiwania? Załóżmy, że Twoja firma jest jak ClearSense, który sprzedaje rozwiązania z zakresu marketingu zintegrowanego w sieci – Twoimi typowymi grupami tematycznymi mogłyby być „inbound marketing”, „blogowanie”, „email marketing”, „generowanie leadów”, „SEO”, „social media”, „analizy marketingowe” i „automatyzacja marketingu”.

    Ma to sens?

    Krok 2: wypełnij te grupy tematyczne słowami kluczowymi.

    Masz już kilka grup, na których chcesz się skupić, teraz czas określić frazy kluczowe, które wylądują w tych grupach. I to frazy kluczowe, które według Ciebie są ważne z punktu widzenia pozycjonowania w SERPach (wynikach wyszukiwania), ponieważ Twój docelowy klient prawdopodobnie prowadzi poszukiwania w oparciu o podobne albo i te same terminy.

    Dla przykładu, jeśli weźmiemy na tapetę ostatnią grupę tematyczną dla firmy zajmującej się oprogramowaniem dla inbound marketingu – „automatyzację marketingu” – znajdziemy dla tej grupy słowa kluczowe, które użytkownicy mogą wpisywać w wyszukiwarkę. Na przykład:

    • Narzędzia do automatyzacji marketingu
    • Jak używać oprogramowania do automatyzacji marketingu
    • Co to jest automatyzacja marketingu?
    • Jak sprawdzić czy potrzebuję oprogramowania do automatyzacji marketingu
    • Generowanie leadów
    • Automatyzacja email marketingu
    • Najlepsze narzędzia do automatyzacji

    I tak dalej, i tak dalej. Celem tego etapu nie ma być stworzenie finalnej listy Twoich fraz kluczowych – ten etap ma stanowić dla Ciebie zrzut mózgu dotyczący fraz, których sądzisz, że Twój potencjalny klient użyje, żeby znaleźć treści związane z konkretną grupą tematyczną. Etap zawężenia listy pojawi się później, żebyś nie został z nieporęcznym zbiorem fraz – wiadomo :)

    Pamiętaj:  na rynku są też dostępne narzędzia, które w bardziej lub mniej automatyczny sposób pomogą Ci posortować frazy kluczowe w oparciu o takie kryteria jak wizyty, pozycja w rankingu i stopień trudności, dzięki czemu będziesz mógł szybko ogarnąć bałagan w słowach. Przykładem jest chociażby SearchMetrics czy Keyword Planner Google Adwords.

    Mimo tego, że coraz więcej słów kluczowych jest procesowanych przez Google każdego dnia (16% zapytań do Google każdego dnia jest nowych!), kolejnym dobrym pomysłem na opracowanie listy fraz, jest znalezienie tych słów kluczowych, których podanie sprawia, że Twoja strona już pojawia się w wynikach wyszukiwania. Aby to zrobić, potrzebujesz oprogramowania do analizy witryny, takiego jak Google Analytics lub jednego z komercyjnych rozwiązań – tu z pomocą przychodzi chociażby Senuto. Uporządkuj informacje o źródłach ruchu na swojej stronie i zbadaj ruch z wyszukiwań organicznych, żeby zidentyfikować słowa kluczowe, które przyciągają użytkowników na Twoją stronę.

    Powtórz to ćwiczenie dla wszystkich grup tematycznych, które sporządziłeś. Pamiętaj, że jeśli masz problem ze znalezieniem istotnych fraz wyszukiwania, możesz zawsze zwrócić się do swoich pracowników z pierwszych linii kontaktu z klientem – ze sprzedaży lub obsługi – i spytać ich o terminy używane przez ich potencjalnych i obecnych klientów oraz o typowe pytania, które zadają. Nierzadko są one świetnym punktem startowym do poszukiwania słów kluczowych.

    Krok 3: zbadaj powiązane frazy wyszukiwania.

    To kreatywny etap, o którym już zapewne myślałeś podczas badania słów kluczowych. Jeśli nie, czas zapełnić listy.

    Jeśli masz problem z wymyśleniem większej liczby słów kluczowych, które służą użytkownikom w poszukiwaniu konkretnego tematu w sieci, wejdź na Google i spójrz na powiązane frazy wyszukiwania, które pojawiają się, gdy wyszukujesz „swoje” słowa kluczowe. Po wpisaniu swojej frazy i uruchomieniu wyszukiwania, przejdź na dół strony z wynikami Google, zauważysz tam sugestie fraz powiązanych z Twoją propozycją. Te frazy mogą być inspiracją do poszukiwania innych słów kluczowych, które możesz rozważyć przygotowując swoje typy.

     

    podobne wyniki wyszukiwania google

     

    Chcesz więcej? Wpisz w wyszukiwarkę kilka z tych proponowanych przez Google fraz i sprawdź powiązane Z NIMI frazy wyszukiwania.

    Krok 4: sprawdź różne główne frazy i słowa kluczowe z długiego ogona w każdej z grup tematycznych.

    Jeśli nie znasz różnicy między ogólnymi frazami a frazami z długiego ogona, oto wyjaśnienie:
    Frazy główne to słowa kluczowe, które są z reguły krótsze i bardziej standardowe – są to zazwyczaj od jednego do trzech słów, w zależności od tego, do kogo się zwracasz. Słowa kluczowe z długiego ogona są dla odmiany dłuższymi frazami kluczowymi, które zawierają zazwyczaj od trzech słów w górę. Generalnie w świecie SEO istnieje zasada, że im krótszy ogon – tym trudniej (a i kto świadomy dziś tak szuka? Więc po co się szarpać?). Oczywiście czasy nastały nam takie, że nie zawsze działa to odwrotnie proporcjonalnie, czyli im dłuższy ogon – tym łatwiej. Po prostu w pewnych branżach jest tak duża konkurencja, że i long tail jest często wyzwaniem.

    To ważne, żebyś przygotował kombinację głównych fraz i słów kluczowych z długiego ogona, ponieważ da Ci to zbalansowaną strategię z długoterminowymi celami i prawdopodobną wygraną w niedalekiej przyszłości.

    Pomyśl: nie patrząc na liczbę wyszukiwań lub trudność, jak sądzisz, na którą z poniższych fraz byłoby trudniej pozycjonować witrynę?

    • Lekarz okulista Warszawa Praga Północ
    • Oko*
    *(Autentyczny przypadek prośby Klienta – Okulisty ;)

    Pytanie rzecz jasna retoryczne.

    Podczas gdy główne frazy szczycą się być może większą liczbą wyszukiwań (co w praktyce oznacza większy potencjał w generowaniu ruchu), ruch generowany z frazy takiej jak „jak napisać dobry wpis na bloga” jest zwykle bardziej pożądany i uwierz mi – na takim Ci właśnie zależy.

    Dlaczego?

    Dlatego, że ktoś, kto szuka czegoś tak konkretnego jest potencjalnie bardziej ukierunkowanym na Twój produkt czy usługę użytkownikiem (zakładając, że obracasz się w przestrzeni blogowej) niż osoba, która poszukuje czegoś ogólnego. Ponieważ słowa kluczowe z długiego ogona są z reguły bardziej konkretne, zwykle jest łatwiej określić czego tak naprawdę szukają użytkownicy, którzy wpisują tego typu frazy w wyszukiwarce. Osoba, która szuka treści za pomocą terminu „blogowanie” może z kolei potrzebować informacji zupełnie niezwiązanych z Twoim biznesem.

    Długi ogon to bardziej sprecyzowana grupa potencjalnych Klientów, statystycznie mniejsza konkurencja oraz większa szansa, „że Ci wskoczy” ;)

    Sprawdź zatem swoją listę słów kluczowych, aby upewnić się, że masz na niej wartościową kombinację ogólnych fraz i słów kluczowych z długiego ogona. Z pewnością liczysz na szybką wygraną, którą są w stanie Ci zapewnić frazy z długiego ogona, ale możesz również spróbować zredukować trudniejsze frazy ogólne na dłuższą metę.

    Krok 5: sprawdź jak Twoja konkurencja pozycjonuje się na wybrane słowa kluczowe.

    Fakt, że Twój konkurent robi coś określonego, nie oznacza, że Ty musisz robić to samo. Tak dzieje się również w przypadku fraz kluczowych. To, że jakieś słowo kluczowe jest istotne dla konkurencji, nie jest równoznaczne z tym, że jest ważne i dla Ciebie. Tak czy inaczej, świadomość tego, na jakie frazy kluczowe Twoi konkurenci pozycjonują może pomóc Ci opracować listę słów według innego klucza.

    Jeśli Twój konkurent pozycjonuje na określone słowo kluczowe, które znajduje się również na Twojej liście, popracuj nad poprawieniem pozycjonowania na tę frazę. Nie ignoruj jednak tych słów, na których Twojej konkurencji nie zależy. To może być dla Ciebie szansa na udział w rynku na ważne frazy kluczowe. Przecież pozycji na pierwszej widzialnej stronie SERP jest 10.

    Zrozumienie równowagi pomiędzy frazami, które mogą być nieco trudniejsze z uwagi na konkurencję, a tymi, które są bardziej realne do pozycjonowania, pomoże Ci utrzymać równowagę podobną do tego, którą stwarza kombinacja ogólnych fraz i słów z długiego ogona. Pamiętaj, że celem jest otrzymanie listy słów kluczowych, które nie tylko pozwolą na szybką wygraną, ale też umożliwią progres w kierunku większych, trudniejszych celów SEO.

    Spytasz: jak dowiedzieć się na jakie frazy pozycjonują konkurenci? Oprócz ręcznego wyszukiwania słów kluczowych w trybie incognito i sprawdzania na jakich pozycjach znajduje się konkurencja, narzędzie SEMrush chociażby pozwoli Ci na wygenerowanie raportów z listami top słów kluczowych dla domeny, którą wskażesz. To szybki sposób na rozeznanie się w typach fraz, na które pozycjonuje konkurencja. Inną propozycją jest też rzecz jasna wspomniany już SemStorm.

    Krok 6: użyj planera słów kluczowych Google AdWords, żeby skrócić swoją listę fraz.

    Masz już odpowiednią kombinację słów kluczowych – nadszedł czas, aby zawęzić listy fraz z pomocą bardziej ilościowych danych. Do dyspozycji masz wiele narzędzi, niemniej warto zwrócić uwagę na jedną, szczególnie interesującą metodę.

    Używaj do tego zarówno wspomnianego już planera słów kluczowych Google AdWords (będzie Ci potrzebne konto w AdWords, co nie oznacza, że musisz tworzyć na nim reklamy), jak i Google Trends.

    W tych narzędziach możesz sprawdzić liczbę wyszukiwań i szacowany ruch ze słowa kluczowego, które bierzesz pod uwagę. Niestety, w momencie, w którym Google przekształciło Keyword Tool w Keyword Planner, usunęło również część interesujących funkcjonalności. Możesz je jednak nadrobić, jeśli zaczerpniesz informacji z planera słów kluczowych i wykorzystasz Google Trends, żeby wypełnić te luki.

    Użyj Keyword Plannera, żeby oznaczyć te frazy ze swojej listy, które mają za mało (bądź za dużo) wyszukiwań i nie pomogą Ci utrzymać równowagi, o której była mowa wcześniej. Ale zanim cokolwiek usuniesz, sprawdź historię i prognozy w Google Trends. Możliwe, że trafisz na frazy z niewielką liczbą wyszukiwań, w które jednak warto teraz zainwestować, bo przyniosą zyski później. Możliwe też, że w „Trendsach” nie znajdziesz informacji o interesującej Cię frazie – nie poddawaj się, to narzędzie zwyczajnie nie zbiera danych o zapytaniach, które uzna za śladowe. Dla Ciebie to informacja, że nie jest to zbyt popularny keyword, a co za tym idzie – pewnie i konkurencja nie aż tak silna.

    A może patrzysz na listę fraz, które są zbyt trudne i potrzebujesz ją skrócić w jakiś sposób? Google Trends pomoże Ci określić, które frazy mają tendencję wzrostową i warto przyjrzeć się im uważniej.

    I gotowe!

    Gratulacje! Masz teraz listę słów kluczowych, która pomoże Ci skupić się na właściwych tematach dla Twojego biznesu i osiągnąć korzyści w niedalekiej, jak i dalekiej przyszłości. Pamiętaj, aby nie korzystać ze zbyt wielu fraz, jeśli Twój serwis nie jest zbyt duży (a co za tym idzie i chłonny pod względem treści).

    Pamiętaj, aby oceniać te frazy co kilka miesięcy – raz na kwartał to dobre kryterium, ale niektóre branże wymagają sprawdzania słów częściej. Z czasem, gdy Twój autorytet w SERPach zacznie wzrastać, będziesz mógł dodawać więcej słów kluczowych do swojej listy, żeby utrzymywać pozycję i dodatkowo rozwijać się w nowych obszarach.

    Na koniec kilka wskazówek od autora:

    • Uważaj na keyword stuffing – nie upychaj zbyt dużo fraz na jednej stronie.
    • Nie „uzbrajaj” podstron pod konkretną frazę – tylko pod zbiór tematyczny fraz, sekcję.
    • Uważaj na linkowanie exact match ;)
    • Bądź cierpliwy, rób dobry internet.

    Teraz Twoja kolej. Każdy ma swój sposób i triki na prowadzenie badań słów kluczowych. Podziel się nimi w komentarzach.

    Miłego frazowania i pamiętaj – nie ma fazy bez frazy! ;)