Tag: algorytm Google

  • Wrzesień – Google odpala kolejną zmianę w algorytmie

    Wrzesień – Google odpala kolejną zmianę w algorytmie

    No i jest. Kolejna, oficjalnie zapowiedziana i potwierdzona zmiana w algorytmie Google. Tym razem nie ma (któryś już raz z rzędu) wyrafinowanego nazewnictwa, a jest po prostu: „A broad core algorithm update„. No i ponownie, wszyscy ci – którzy podobnie jak i ja – żyją z kształtu SERP, zadają sobie jedno i to samo pytanie: polecimy czy nie?

    Wrześniowy update algorytmu Google

    Nikt chyba z radością i entuzjazmem nie przyjmuje takich wiadomości, jaką dziś na Twitterze można było przeczytać na jednym z oficjalnych i wiarygodnych kont ludzi od Big-G. Takie wiadomości raczej sprawiają że mamy flashbacki z przeszłości, a umysł podświadomie mnoży scenariusze: który klient jak zareaguje na spadki ;)

    Tak. Spadki. Bo mimo tego że wpaja się nam „pozytywne myślenie”,  to większość z nas (SEOwców jak i Polaków), swoje już dobrze wie, hehe.
    I bez tekstów, że „dobra robota się obroni”, bo jak szukacie sprawiedliwości, to na pewno nie w Google. Ileż to razy wymuskane, wychuchane optymalizacje, okraszone pysznym profilem linkowym pikowały w dół, aby ustąpić miejsca jakimś czerstwym, nieresponsywnym paździerzom? Algorytm wie lepij! Wystarczy przypomnieć marcową zmianę w algo oraz czerwcowy update w Google.

    Jak będzie tym razem? Co przyniesie kolejna „ogólna zmiana mająca na celu poprawę jakości wyników wyszukiwania„? Przekonamy się za kilka dni.

    Nikczemny tweet w całej okazałości:

    Oczywiście gawiedź zalała ścianę jakże super zabawnymi i oryginalnymi gifami, więc konstruktywnych komentarzy próżno szukać… Chyba nauczyli się z naszych grup branżowych na FB ;)

    Póki co w pogodynce Senuto jeszcze spakooojna:

    Wrześniowa zmiana w algorytmie Google

    Ale zobaczymy jutro, pośmiejemy się, może przyklaśniemy. A może i nie :)

    Aha – z poradnika młodego Googlarza – Co Ty, młody webmasterze, powinieneś wiedzieć o core’owych zmiana w algo? Tekst co prawda w języku lengłydż, ale skoro obsługujecie mikrofalę i wiatrak w biurze, to może jakoś pęknie.

    Stay tuned.

  • Czerwcowa zmiana algorytmu Google

    Czerwcowa zmiana algorytmu Google

    W czerwcu miała miejsce kolejna aktualizacja algorytmu Google, którą nazwano nieoficjalnie „June 2019 Core Update„. Poprzednio większe zmiany w algorytmie wprowadzono w marcu 2019, kiedy to wiele stron odzyskało ruch po stratach z sierpniowego Medic Update 2018. Co ciekawe, tym razem Google ogłosił wprowadzenie zmian z wyprzedzeniem. To nowość, ponieważ wcześniej wszelkie informacje o zmianach w algorytmie otrzymywaliśmy już po fakcie. (więcej…)

  • Marcowa zmiana w algorytmie Google

    Marcowa zmiana w algorytmie Google

    To już pewne – była zmiana w algo. Nazywa się ładnie, bo „March 2019 Core Update.” Wpada w ucho, dobry ambient marketing. Być może zmienią nazwę, ale może taka już zostanie. Z resztą jakie to ma znaczenie, skoro namieszało fest… (więcej…)

  • Zmiana w algorytmie Google – sierpień 2018

    Zmiana w algorytmie Google – sierpień 2018

    Od kilku dni obserwujemy spora aktywność na wielu przyrządach pomiarowych – a przede wszystkim w monitoringu fraz ;) Zachód już obwieścił że zmienia się algorytm, a że cała ta komunikacja zmian jest już od dłuższego czasu transparentna – to chyba można to powiedzieć oficjalnie: właśnie trwa kolejna, prawdopodobnie spora zmiana w algorytmie Google, którą z resztą sam zainteresowany potwierdził:

    Zmiana w algorytmie…oszczędności i ograniczenia?

    Zmiana, którą bodaj jako pierwsi zakomunikowali szpenie z SEJ, przez niektórych wiązana jest z ostatnimi przycinkami Proxy. Dla noobów: chodzi o konsekwentne i coraz większe ograniczenia w serwerach proxy, dzięki którym można odpytywać Google czy to poprzez narzędzia monitorujące frazy czy też inne diwajsy do odpytywania potencjału fraz (powiązane z Keyword Plannerem).  To robi się powoli coraz bardziej uciążliwe i trudne. Pikanterii dodaje jeszcze fakt, iż w ostatnim czasie wprowadzono także znaczne ograniczenia w korzystaniu z API Google Maps – i ogólnie „ukrócono” dość obszerny do tej pory darmowy zakres tej usługi – i to do tego stopnia, że wiele dużych serwisów korzystających do tej pory z G-Maps, przesiadło się na inne open source’owa rozwiązania (jak np. mój ulubiony Furkot.com – a macie linka, co mi tam) Rzecz jasna dla indywidualnego użytkownika to nie wpływa na nic, ale masowe odpytywanie map stało się już od pewnego momentu bardzo trudne i zwyczajnie płatne.

    Można się zatem doszukiwać w tym teorii spiskowej, że Google zwyczajnie…oszczędza – przycina miejsca, w których przepalane są (w ich rozumieniu) zasoby w sposób jałowy (no bo czymże jest monitoring fraz dla nich?) oraz porządkuje i ogranicza sfery wedle własnego, bliżej nieokreślonego planu.

    Ja osobiście nie łączę tych faktów z aktualną zmianą algo, a zwyczajnie uważam że to dwa osobne, niepołączone wydarzenia.

     

    Zmiana w algorytmie Google – Mobile? Page speed? Https?

    Na drugi ogień idzie oczywiście Mobile First Index – wskazywały by na to wykresy i większe skoki w wynikach mobilnych – czyli może coś grzebio w tym, jakby nie było sporym przedsięwzięciu?
    Długo zapowiadany roll-out, istotne przesłanki no i spójny z komunikatami firmy efekt – tu już prawdopodobieństwo jest większe. Rzućmy okiem na RankRanger’a:

    zmiana w algorytmie google - mobile first index

    Widać bez szkiełka i oka, że w mobilnych o wiele większy kocioł. I jeszcze jedno spojrzenie na Kangura SERPowego, gdzie w porównaniu z dekstopem, to mobile się przewrócił do góry kołami:

    zmiana w algorytmie google - mobile first index1

    Czyli spekulując – prawdopodobnie zmiana ta ma może mieć podłoże MFI, a już na pewno w większej mierze dotknęła wyników mobilnych. Wiadomo że te narzędzia dotyczą Google.com, ale u nas nad Vistulą obserwujemy w zasadzie to samo.

    No bo jest jeszcze jedna teoria i jeszcze jeden podejrzany.

    Pejcz-speed :)

    W ostatnim czasie były nawet komunikaty, że znaczenie Page Speed rośnie (bo urosło) i że strony, które się ociągają – będą dostawały klapsa. Czy zatem zmiana ta właśnie jest wdrażana i wmontowywana w kręgosłup Algorytmu Google? A może oba te zjawiska są połączone – wszak Page Speed w wynikach mobilnych jest meeega istotny – bo i użytkownik niecierpliwy i bardziej wymagający :) Z kolei jak się będą stronki szybciej ładowały, to oznacza, że są mniejsze, lżejsze i robot googlowy musi wykonać mniej pracy aby taką stronkę przemielić – czyli co… znowu oszczędności, tak?

    Była też mowa o HTTPS – że ma zyskać na ważności. No to prawdopodobnie zyskał, bo Danny Sullivan nawet go wymienił w jednym z Tweetów (choć jak wiemy z doświadczenia, nie koniecznie musi to być gwóźdź programu):

    zmiana algorytmu google sierpien 2018

    Ok, wiem – pokrętna logika, ale wszystko przez to że oni nie chcą zwyczajnie powiedzieć co robią wcześniej, człowiek by się przygotował jak człowiek i wyrównał do nowej rzeczywistość. Ale nie, bo po co, jak można zwyczajnie wszystko pozwalać na 5 stronę SERP i weź się tu domyśl ;)

     

    Jeszcze jedna H-dwójka z frazą „Zmiana algorytmu Google sierpień 2018” ;)

    Tak czy inaczej algorytm się zmienia, wszystko wskazuje na to że jest to spora zmiana no i prawdopodobnie dotyczy wyników mobilnych, page speed i https. Prawdopodobnie.

    Dla nas ważne jest to, żeby magiel się skończył jak najszybciej – wtedy i my i klienci będziemy zwyczajnie wiedzieli czy mamy dalej robotę czy nie ;)

    A jak u Was? Pewnie dalej wszystko na zielono?

     

    stabilizajca-algorytmu-google

     

    Aaa, zapomniałbym – tyyylko świeży, angażujący content i wszystko się jakoś ułoży ;)
    Bo – cytując klasyka z jednej z grup na FB: „jak nie ma contentu to nie ma”.

  • Kolejna duża zmiana w algorytmie Google – tym razem…Fred?

    Kolejna duża zmiana w algorytmie Google – tym razem…Fred?

    W dzień kobiet (tak do goździka :D ), czyli 8 marca, miała miejsce kolejna, duża aktualizacja algorytmu rankingowego Google: czy jest związana z black-hat? Wiele na to wskazuje. Pojawiła się też w SEOwych kuluarach kolejna, jakże ambitna nazwa: Fred. Oto tradycyjny wyciąg z info, jakie warto posiąść, jeśli nie chcecie być n00bami w branży.

     

    Zmiana algorytmu Fred

     

    Czy Fred ma uderzyć w niskiej jakości linki spamerskie?

    Coś jest na rzeczy – spora zmiana w rankingach lub algorytmie Google dzieje się na naszych oczach w głównych wynikach wyszukiwania od 8 marca. A przypomnijmy, że od ostatniej zmiany w algo (przez niektórych zwanej Świstakiem, przez innych zaś kolejną aktualizacją Phantoma) minął właśnie miesiąc. W sieci pojawiły się rozkminki czy to już, czy poczekać z wiadomością, ale na forach pojawia się coraz więcej zaniepokojonych głosów, co sprawia, że dyskusja robi się gorąca. Branża SEO zastanawia się, co dzieje się właśnie w SERPach. No to chyba oczywiste – zmiany, zmiany, zmiany :)
    Forum, na którym użytkownicy podobno piszą czarną czcionką na czarnym tle (nigdy nie wchodziliśmy, brzydzimy się;), czyli Black Hat World  – oraz forum WebmasterWorld są w tych dyskusjach najbardziej aktywne – problem zdaje się koncentrować na działaniach spod znaku black-hat – wątek BH wariuje: szok, niedowierzanie, tysiące pytań bez odpowiedzi. Może to być zatem zmiana w algorytmie Google związana z linkowaniem. Google nie potwierdził jeszcze niczego i raczej tego nie zrobi, mimo próśb, które spłynęły do firmy. Tradycyjnie mają dla tego typu spraw specjalne miejsce hen, daleko w pewnej jamie ciała ;)

    To twittowanie jedynie to potwierdza:

    https://twitter.com/i_praveensharma/status/839814948960153600

    Pierwsze sygnały o aktualizacji pojawiły się nad ranem 8 marca 2017. Poniżej zamieszczamy kilka komentarzy ze wspomnianych wątków na forach. Tak, tak – wyglądają jak testimonials na pierwszej lepszej stronie agencji SEO, ale to akurat faktyczne – rzecz jasna przetłumaczone z języka lengłydż na Mowę Piastów komcie:

    Mega spadek w ruchu na mojej stronie zauważyłem o 8 rano 7 marca i trwa on do dziś (8 marca). Nie mam pojęcia dlaczego.

     

    Również ucierpiałem z powodu spadków: 20%-40% spadki w ruchu w lutym.

     

    Ja też mam poważne problemy. Moje witryny wypadły z indeksu około 9 godzin temu. Nadal próbuję się dowiedzieć, o co chodzi. Na żadnej z nich nie używałem metod black-hat czy innych rzeczy. Po prostu zniknęły z normalnego indeksu wyszukiwania. Mimo tego komenda site: pokazuje, że są. Z drugiej strony jakiś niezły spam z feed-scraperów pojawił się w mojej niszy. Może ktoś ma pomysł jak to wyjaśnić.

     

    Zauważyłem ogromną zmianę w wynikach mojej strony w ciągu ostatniej doby. Macie tak samo?

     

    Tak, Google wariuje. Na początku myślałem, że moja witryna została wyindeksowana. 90% moich fraz kluczowych odeszło w niepamięć. 5% słów kluczowych, które pozycjonuję, spadło na dalekie miejsca w wynikach wyszukiwania, a 5% pozycjonuje się bez zmian.

     

    Mam ten sam problem. Zaczęło się wczoraj około 18:00. Ruch z Google prawie ustał. Wcześniej miałem 70-100 użytkowników w tym samym czasie, a teraz stronę odwiedza 5-12 użytkowników. Moja mała witryna miała około 5500-7000 unikalnych wejść i około 13000-16000 odsłon na dzień. Żadnego black-hat SEO, mam tylko kilka spamowych linków, prawdopodobnie od konkurencji. Moja strona ma prawie 10 lat.

     

    Oczywiście mimo szczerych chęci nie idzie zacytować wszystkich komentarzy, jest ich zwyczajnie zbyt wiele. Narzędzia ewidentnie wskazują panikę we wsi (jakby Niemcy na rowerach zajechali), ale do tego już się chyba wszyscy przyzwyczailiśmy.

    Zmiany w SERP po aktualizacji FRED

    Wahnięcia w organice - aktualizacja algorytmu

    Aktualizacja algorytmu Google - Fred

    Będziemy informować o zmianach w naszych narzędziach i teoriach na temat nowej aktualizacji.
    Niektórzy twierdzą, że ich witryny spadły w rankingach w środę rano, inni zauważyli, że ich strony w ogóle wypadły z rankingów, a jeszcze inni donoszą, że w środowe popołudnie wszystko wróciło u nich do normy. Czyli po staremu ;)

    To był ten Fred Googlowy czy nie?

    Tradycyjnie, bez znaku czapką od kogoś z Big G to trudno powiedzieć czy sytuacja koncentruje się jedynie na spamowych linkach, treściach niskiej jakości czy czymś innym. To może być też zwykły błąd Google albo… kolejny Pingwin, który jak wiadomo działa w czasie rzeczywistym.

    Jedno jest pewne – jeśli robią coś z tym spamem, to mówię zdecydowane TAK. Wszystko, co pomoże naprawić rynek i SERP ma u nas ogromny poklask i tradycyjne propsy.

    Postaramy się informować Was o szczegółach sprawy, a na razie przyjrzyjcie się gorącym dyskusjom społeczności SEO.

    Tu znajdziecie też trochę flejmu:

    Google Webmaster Help [link: https://productforums.google.com/d/topic/webmasters/O0UelPsPOYk/discussion] i dyskusji na Twitterze [link: https://twitter.com/vivalikes/status/839363847618195457, https://twitter.com/ColdRicePudding/status/839533655508779013, https://twitter.com/soniseo/status/839501146666459138] no i SEL: [link: http://searchengineland.com/new-unconfirmed-google-fred-update-shakes-seo-world-270898]

    Tradycyjnie też kopalnia wiedzy wszelakiej na naszych rodzimych grupach na FB, które wszyscy dobrze znamy. Trzeba tylko trochę poprzerzucać i poryć jak guziec. Co to guziec zapytacie?
    „Taka świnia. Z Afryki.” :)

    PozdroSEO