Blog

  • G jak Google – Alphabet, czyli wielki remont w Google

    G jak Google – Alphabet, czyli wielki remont w Google

    Google jakiś czas temu ogłosił wielki remont swojej struktury gospodarczej.

    W komunikacie prasowym, wysłanym w poniedziałkowe popołudnie, współzałożyciel i dyrektor generalny Larry Page zmienił nazwę firmy i zreorganizował jej strukturę.

    Google zostało przekształcone w spółkę córkę większej firmy o nazwie Alphabet.

    Alphabet będzie spółką-matką, mającą nadzór nad wszelkimi inicjatywami Google.

    Larry Page będzie dyrektorem generalnym spółki Alphabet natomiast Sergey Brin, drugi współzałożyciel Google, będzie jego prezesem.

    W notce prasowej, Page ustanawia priorytety dla Alphabet. Oto jego słowa:

    • Przeprowadzanie coraz ambitniejszych projektów.
    • Obranie długoterminowej perspektywy rozwoju.
    • Motywowanie przedsiębiorców i firm do ciągłego rozwoju.
    • Inwestycjami w skali możliwości i zasobów, które widzimy.
    • Zwiększenie przejrzystości i nadzoru nad tym, co robimy.
    • Ciągłe ulepszanie Google.
    • I mam nadzieję, że… poprawa warunków życia tak wielu ludzi, jak to możliwe.

    Alphabet – to kto teraz będzie rządził w Google?

    Sundar Pichai jest obecnie dyrektorem generalnym Google. Należy dodać, że w zasadzie prowadzi je od października zeszłego roku. Teraz już oficjalnie przejął stanowisko CEO w Google.

    W notce prasowej, Page chwali Sundara pisząc: „Jest dla nas oczywiste, że Sundar będzie doskonałym dyrektorem generalnym Google. Czuję się bardzo szczęśliwy, mają kogoś tak utalentowanego, kto będzie się zajmował 'uszczuplonym’ Google. To sprawi, że będę miał więcej czasu by poświęcić się innym projektom.”

    Choć na początku może się to wydawać mylące i przytłaczające, to przekształcenie ma dla Google wiele sensu.

    Firma podejmowała się coraz większych przedsięwzięć w ciągu ostatnich kilku lat. Coraz bardziej w swoich działaniach oddalała się od swojej podstawowej misji, czyli od porządkowania i organizowania informacji z całego świata.

    Na przykład, w lipcu 2013 roku, Google ogłosiło plany dotyczące przeciwdziałania starzeniu się. Teraz firma Calico będzie działać jako niezależny podmiot w ramach Alphabet, podobnie jak Google.

    Pozostałe projekty w ramach Alphabet:

    • Nest – zajmujący się urządzeniami domowymi podłączonymi do sieci,
    • Google Venture oraz Google Capital – będące ramieniem inwestycyjnym firmy,
    • Fiber – dostarczający szybkiego Internetu
    • Google X – zajmujący się projektem samochodu bezzałogowego.

    Poniżej oficjalne oświadczenie założycieli Google:

    „G jak Google

    Sergey i ja 11 lat temu pisaliśmy w liście założycielskim: „Google nie jest konwencjonalną firmą. Nie chcemy stać się taką”. W ramach tego, powiedzieliśmy również, że możecie oczekiwać od nas „mniejszego ryzyka w obszarach, które mogą okazać się spekulacjami, a nawet mogą wydawać się dziwne porównując je do naszych działań i firm”. Od początku staramy się zrobić więcej rzeczy ważnych i sensownych korzystając z dostępnych zasobów firmy.

    Zrobiliśmy wiele rzeczy, które mogły się wydawać szalone w danym momencie. Wiele z tych szalonych rzeczy mają teraz ponad miliard użytkowników. Mowa o Google Maps, YouTube, Chrome czy Android. A my na tym nie poprzestaliśmy. Nadal próbujemy robić rzeczy, które wielu uważa za szalone, ale nasz upór i ekscytacja nie pozwala nam przestać.

    Przez długi czas byliśmy przekonani, że z biegiem czasu firmy ustawiają się w komfortowej sytuacji stale robiąc to samo, dokonując tylko pewnych zmian. Ale w branży technologicznej, gdzie rewolucyjne idee prowadzą do wciąż niezbadanych olbrzymich obszarów, trzeba żyć w ciągłym dyskomforcie, aby być na bieżąco.

    Nasza firma działa dziś stabilnie, ale myślimy nad pewnymi zmianami, aby wszystko było bardziej przejrzyste. Dlatego właśnie tworzymy nową firmę, zwaną Alphabet. Jestem bardzo podekscytowany, zakładając Alphabet jako CEO, z pomocą mojego zdolnego partnera Sergeya jako prezesa.

    Co to jest Alphabet? To głównie grupa firm, pewien zbiór. Największą z nich jest oczywiście Google. Nowe Google jest nieco odchudzone przez ujęcie firm, których działalność jest odległa od jego podstawowych działań. Te firmy będą teraz częścią Alphabet. Co rozumiemy poprzez zbyt odległą działalność? Dobrym przykładem są nasze działania na rzecz zdrowia: Life Sciences (które pracuje nad soczewkami kontaktowymi mierzącymi poziom glukozy we łzach) czy Calico (koncentrujące się na badaniu długowieczności). Zasadniczo uważamy, że pozwoli nam to lepiej zarządzać, gdy wszystkie projekty, które nie są ze sobą ściśle powiązane, będą w jakiś sposób niezależne.

    G jak Google – Alphabet, czyli wielki remont w Google

    Alphabet opiera się na firmach zarządzanych przez silnych liderów i niezależności. Ogólnie rzecz biorąc, nasz model opiera się na silnym dyrektorze generalnym w każdej firmie oraz na mnie i na Sergeyu w razie potrzeby. Będziemy bardzo pilnować alokacji kapitału, by mieć pewność, że każdy z projektów dobrze prosperuje. Jesteśmy również pewni, że mamy znakomitych dyrektorów do każdego projektu. Będziemy ich oczywiście odpowiednio wspierać. Ponadto, w nowej strukturze planujemy wdrożyć sprawozdawczość segmentową dla naszych wyników Q4, w których finanse Google będą dostarczane oddzielnie od reszty projektów.

    Nowa struktura pozwoli nam skoncentrować się maksymalnie na nadzwyczajnych możliwościach, jakie znajdują się wewnątrz Google. Kluczowym elementem jest Sundar Pichai. Sundar zawsze mówił rzeczy, które i ja bym mówił (czasem robi to lepiej!) już od jakiegoś czasu. Ogromnie się cieszę z naszej współpracy. Naprawdę się wybił, od kiedy w październiku zeszłego roku przejął odpowiedzialność za produkty i działanie naszych firm internetowych. Sergey i ja byliśmy pod wielkim wrażeniem postępu jaki zrobił oraz jego poświęcenia dla firmy.

    Jest dla nas oczywiste, że Sundar będzie doskonałym dyrektorem generalnym Google.

    Czuję się bardzo szczęśliwy, mając kogoś tak utalentowanego, kto będzie się zajmował uszczuplonym Google. To sprawi, że będę miał więcej czasu by poświęcić się innym projektom. Spędziłem trochę czasu z Sundarem, pomagając jemu i firmie na różne sposoby. Oczywiście nadal będę to robił. Google samo z siebie tworzy wiele nowych produktów. Wiem, że Sundar będzie zawsze się koncentrował na innowacjach, kontynuując dzieło rozszerzania granic. Wiem, że tak samo jak ja, troszczy się o nasze postępy w podstawowej misji Google dotyczącej organizowania informacji z całego świata. Najnowsze premiery, jak Google Zdjęcia czy Google Now, robią niesamowite postępy, wykorzystując uczenie maszynowe. Google posiada również dodatkowe usługi posiadające własną tożsamość, jak YouTube. Susan wykonuje świetną pracę jako CEO, prowadząc i rozwijając silną markę.

    Sergey i ja na poważnie chcemy rozpocząć nowe projekty. W Alphabet znajdzie się również X lab, będący swego rodzaju inkubatorem dla projektu Wing – dotyczącego stworzenia drona. Będziemy również rozwijać nasze ramię inwestycyjne, Ventures and Capital, jako część nowej struktury.

    Alphabet Inc. Zastąpi na giełdzie Google i wszystkie akcje automatycznie przeliczy na akcje nowej firmy. Google stanie się spółką całkowicie zależną od Alphabet. Nasze dwie klasy akcji będą nadal w obrocie na giełdzie Nasdaq jako GOOGL i GOOG.

    Dla Sergeya i mnie to nowy rozdział w życiu Google – narodziny Alphabet. Nazwa nam się bardzo spodobała, ponieważ oznacza ona zbiór liter reprezentujących język, jedną z największych innowacji ludzkości i jest podstawą działania indeksu wyszukiwarki Google. Podoba nam się też znaczenie alpha-bet, oznaczające zwrot z inwestycji powyżej poziomu odniesienia, do którego oczywiście dążymy. Powinienem dodać, że nie zamierzamy stworzyć jednej marki oferującej różne produkty. Założeniem kluczowym dla działania Alphabet jest to, że każdy z projektów rozwija swoją markę samodzielnie.

    Jesteśmy podekscytowani… […]

    Co może być lepszego? Nic dziwnego, że jesteśmy bardzo zadowoleni z rozpoczęcia pracy w wielkiej rodzinie nazwanej Alphabet. Nie martwcie się, my wciąż przyzwyczajamy się do tej nazwy!

    Larry Page,

    Dyrektore Generalny, Alphabet”

    Ciekawa jest również domena, którą posługują się twórcy nowej firmy – abc.xyz

    Jakie są Wasze opinie na ten temat? piszcie :)

  • Jak często postować w mediach społecznościowych?

    Jak często postować w mediach społecznościowych?

    Social media to dziś jedna z najlepszy form komunikacji z klientem.  Daje ogromne możliwości zainteresowania nowych społeczności swoim produktem bądź usługą. Reklama, konkursy, akcje promocyjne … możliwości są nieograniczone. Im więcej portali społecznościowych obsługujesz tym większe grono odbiorców dowie się o Twojej firmie. Zobacz infografikę „Jak często powinieneś postować w social media?”

    jak czesto postować w social media

    źródło: https://blog.bufferapp.com/how-often-post-social-media
  • Dobre SEO jest drogie! Kilka wyjaśnień w infografice.

    Dobre SEO jest drogie! Kilka wyjaśnień w infografice.

    Klienci wielokrotnie mówią, że usługi SEO są za drogie. Niestety, wielu z nich  nie wie ile czasu trzeba poświęcić aby realizować dobre SEO. Z roku na rok Google utrudnia to zadanie udoskonalając algorytm, który coraz bardziej skupia się na wartościowych stronach i tylko takie chce pokazywać. Zobaczcie infografikę, która odpowiada na pytanie dlaczego SEO jest drogie.

    dlaczego seo jest drogie?

    źródło: http://www.seobook.com/learn-seo/infographics/great-seo.php
  • Zmiany w algorytmie wpływające na SEO – infografika

    Zmiany w algorytmie wpływające na SEO – infografika

    Wydaje Ci się że SEO jest łatwe? Mamy tu jedną taką grafikę, która szybko utopi Twoją utopię w tym temacie. SEO nie jest takie proste, a co gorsza – staje się coraz trudniejsze. Pomaga w tym strażnik praworządności i prawilności: niezłomny algorytm wyszukiwania. Sprytna bestia, która na co dzień zatruwa życie wszystkim SEOwcom, sprawiając że czerwone nie zmienia się w zielone ;)
    Zobacz jak ewolucja algorytmu wpływa na strony www i sprawia, że SEO jest coraz trudniejsze.

    jak algorytm Google kształtuje strony?

    źródło: http://www.seobook.com/learn-seo/collateral-damage.php
  • Promocja sklepu w Social Media

    Promocja sklepu w Social Media

    Ponad 8.780.000 użytkowników Internetu w Polsce posiada konto na Facebooku, najbardziej popularnym w tej chwili portalu społecznościowym w Polsce. Oprócz tego mamy bardzo popularne mikroblogi (Twitter, Blip) oraz videoblogi (m.in. Youtube), które codziennie przyciągają miliony internautów. A warto zaznaczyć, że czasy, w których portale te służyły jedynie rozrywce, minęły bezpowrotnie. W chwili obecnej są one środkiem ciężkości marketingu internetowego, dlatego po pierwsze, nie należy lekceważyć promocji naszego sklepu internetowego w Social Media, a po wtóre, warto ( i to nawet bardzo!) zająć się reklamą naszego e-biznesu na Facebooku czy Twitterze. A zatem po kolei:

    • Fanpage na Facebooku – to miejsce, gdzie będąc w stałym kontakcie z klientami możemy poznawać ich opinię o naszych produktach, dzielić się z nimi informacjami o promocjach i nowościach w asortymencie, promować naszą markę. Jest to jednak specyficzna forma reklamy, która rządzi się swoimi prawami, a to najważniejsze z nich:
    1. Częstotliwość wpisów – aby fanpage był atrakcyjny dla użytkowników Facebooka cały czas coś musi się w nim dziać – nie wystarczy go stworzyć, należy w sposób regularny kontaktować się z klientem, informować go o zmianach, nowościach;
    2. Treść wpisów – starajmy się unikać sytuacji, gdzie jedyną rzeczą, jaką umieszczamy na Facebooku są nasze produkty, wtedy takie wpisy mogą być odbierane przez naszych użytkowników jako spam i mogą być ignorowane. Warto zadbać o to, by czuli, że po drugiej stronie pisze człowiek z krwi i kości, pisać nie tylko o sklepie, nawiązywać dyskusję, postować z humorem itp.
    3. Kontakt – należy starać się odpowiadać na wszystkie pytania od użytkowników Facebooka, reagować na wszystkie, przychylne i nieprzychylne komentarze, aby wytworzyć taką świadomość, że doceniamy ich opinie i uwagi, że cenimy sobie współpracę z nimi.

    Jak dodatkowo promować sklep w sieci?

    Poza tym, aby promować swój sklep internetowy jako markę, warto, aby elementy graficzne naszego fanpage’a nawiązywały do grafiki sklepu. Utrwalenie w świadomości internautów takich elementów jak logotyp, kolorystyka, motywy graficzne budują zaufanie i przywiązanie do naszego e-biznesu.

    Atrakcyjna formą promocji na Facebooku mogą być również prowadzone konkursy, które dzięki nagrodom (niekoniecznie cennym, ale użytecznym) pomogą zaktywizować entuzjastów naszego sklepu do aktywnego tworzenia społeczności na fanpage’u.

    • Sklep na Facebooku – ciekawym dodatkiem do fanpage’a może być specjalna aplikacja, dzięki której możemy przenieść nasz sklep na Facebooka, wtedy klient, który ,,lubi’’ nasz profil, po zobaczeniu ciekawej oferty, którą umieściliśmy w formie postu, może bezpośrednio z poziomu Facebooka dokonać zakupu w naszym e-sklepie. Jest to bardzo przydatne narzędzie, ponieważ specyfika Internetu wręcz nakazuje, aby możliwość zakupu była prosta, szybka i łatwo dostępna.
    • Mikroblogi – portale takie jak Twitter służą przede wszystkim do zainteresowania naszą osobą, firmą czy marką potencjalnych klientów – w tym przypadku niewskazane jest promowanie naszej oferty, a raczej tego, co reprezentuje nasza firma (tradycja lub nowoczesność, ekskluzywność lub dostępność, itp.) Za pomocą krótkich, przemyślanych wpisów możemy budować świadomość klientów, ale też dyskutować, oceniać i poddawać się ocenie, a wszystko to po to, aby pokazać klientom, że doceniamy ich uwagi i propozycje, że najważniejszy jest klient!
    • Videoblog – na portalach typu YouTube możemy pokazać za pomocą krótkich filmów kim jesteśmy, jak pracujemy, ale też opowiadać o swoich pasjach i zainteresowaniach. W tym przypadku (zresztą podobnie jak w pozostałych) najważniejsze jest, aby mówić interesująco, z humorem, tak by nasi widzowie po obejrzeniu filmu byli zaciekawieni tym, co robimy i zapamiętali nas jak najlepiej, by chcieli później wejść na nasz e-sklep mając w głowie nasze ,,filmowe przesłanie’’.
    • Sklepowy blog –  Założenie sklepowego bloga także może być dobrą metodą na skupienie klientów wokół sklepu internetowego, a dodatkowo pozwoli wyróżnić się na polskim rynku, gdzie wciąż jest to rzadką praktyką. Na razie niewiele firm stosuje ten kanał promocji. Firmowy blog może być idealnym miejscem na pokazanie siebie, sklepu i jego pracowników, ponadto uświadomi on klientowi, że dany sklep nie jest tylko wirtualnym mechanizmem, ale tworzą go prawdziwi ludzie, a sprzedawca prowadzi swój biznes z pasją i dba o potrzeby klientów.