Kategoria: Strony WWW

Strony www, czyli webdesign

 

Serwis internetowy, który gawiedź zwykła nazywać potocznie stroną www (nazywamy więc i my), to kręgosłup wszystkich działań w sieci, początek i koniec, szansa jak i zagrożenie – to podstawa wszystkich działań w marketingu online. Jeśli masz dobrą, nowoczesną, responsywną (bądź mobilną) stronę – przyjazną zarówno użytkownikowi jak i wyszukiwarce, jesteś o krok bliżej do sukcesu w SERP. Ale tylko krok. Pozostaje jeszcze cała reszta, social media, SEO, SEM itd. Oczywiście bez zgrzebnego serwisu nie masz co nawet o tym marzyć.
W tej kategorii piszemy o wszystkich najważniejszych rzeczach dotyczących stron, serwisów, blogów, CMS’ów, platform, portali, wortali, frameworków oraz obowiązujących trendów, kierunków rozwoju i standardów.

 

Nie tylko budowa ale i optymalizacja SEO

Co z tego że stworzyłeś fajny serwis, ale czy jest zoptymalizowany pod aktualnie obowiązujące wymogi jakościowe Big G? Jest spora lista technikaliów, przez które warto przejść. Optymalizacja SEO to gorący i dynamicznie rozwijający się temat w środowisku. Poznaj go bliżej na naszym blogu.

 

Wszystkie wpisy w kategorii dotyczącej serwisów internetowych:

  • Google vs. JavaScript – ciekawy eksperyment

    Google vs. JavaScript – ciekawy eksperyment

    Czy Google radzi sobie z Java Scriptem i poleceniami Ajax? To pytanie zadają sobie wszyscy planujący bądź posiadający sajty, które opierają się na technologii JS i Angular. Naturalnie zdań na ten temat jest wiele – tak, Google też ma swoje – i wpis ten nie ma służyć dogłębnej,  technicznej analizie tego zagadnienia (za krótki jestem ;) ale przedstawić jeden ciekawy eksperyment, na który się napatoczyłem opuszczając na chwilę 4chan’a i wracając niechętnie do obowiązków. Chciałem się nim podzielić, sporo wyjaśnia i myślę, że w przystępny sposób tłumaczy to zagadnienie.

    Przypomnijmy: my, SEOwcy często zadajemy (sobie, programistom, szwagrowi, naszym kotom oraz słońcu) podstawowe pytanie – czy jeśli zdecyduję się na fancy angularowe rozwiązanie, to nie przegram życia w SERP, ze względu na fakt, iż technologia ta (w skrócie) serwuje wyszukiwarce na każdej podstronie ten sam, wąski kod html, który to kod inicjuje aplikację (to, co Ty widzisz w swojej przeglądarce) – ale nie ujrzą tego małe, zaszklone oczy robocików Googla jeśli nie zastosujesz RENDEROWANIA aka PRERENDERINGU? No i mamy hipotezę.

    Czy Google radzi sobie z JavaScript?

    Jedni mówią: – Tak, wszak jest rok 2016 [wpis rozpoczął wtedy swoje życie], oczywiście, że Google rozkminia JavaScript.

    Ale drudzy nie podzielają tego entuzjazmu: – Renderowanie po stronie serwera jest konieczne dla SEO!!1

    Jeśli Google potrafi uruchamiać JavaScript i tym samym renderować widok po stronie klienta, to po co niezbędne jest dla SEO renderowanie po stronie serwera? OK, Google nie jest jedyną wyszukiwarką, ale jest z pewnością jedną z najważniejszych, pod którą warto optymalizować – a już na pewno w Bolandzie :)

    Ostatnio natrafiliśmy na fajny eksperyment, który autor blogasa stephanboyer.com przeprowadził, aby sprawdzić w jakim stopniu bot crawlujący Google rozumie dynamiczny kontent. Autor popełnił niewielki sajcik pod domeną doesgoogleexecutejavascript.com, którą charakteryzowały poniższe elementy:

    1. HTML z serwera zawierał tekst „Google nie egzekwuje JavaScriptu”.
    2. Na stronie znajdował się wewnętrzny JavaScript, który zmieniał tekst na „Google egzekwuje JavaScript, ale tylko jeśli jest on osadzony w dokumencie”.
    3. HTML linkował również do skryptu, który załadowany, zmieniał tekst na „Google egzekwuje JavaScript, nawet jeśli skrypt jest pobierany z sieci. Jednak Google nie egzekwuje żądań AJAX”.
    4. Ten skrypt wykonywał żądanie AJAX i aktualizował tekst odpowiedzią z serwera. Serwer zwracał wiadomość „Google egzekwuje JavaScript i egzekwuje nawet żądania AJAX.”

    Po uruchomieniu strony, autor połączył ją z jej repozytorium na GitHub i czekał na odkrycie strony przez Google. Następnego dnia w wyszukiwarce Google pojawił się poniższy wynik:

    Google nie egzekwuje JavaScript

    Jak opisuje autor, tydzień później, żeby zobaczyć czy Google przeindeksuje stronę i uruchomi JavaScript – bez zmian. Nic nie drgnęło. Potem poszło ręczne zgłoszenie strony do indeksu przez Google Search Console, a niedługo po tym pojawiło się to:

    Google egzekwuje JavaScript

    Czy Google poprawnie indeksuje zatem JavaScript?

    Eksperyment pokazał, że nie ma gwarancji na to, że Google uruchomi JavaScript automatycznie. Możliwe, że będziesz musiał ręcznie zainicjować crawlowanie (Pobierz jako Google w GSC). I nawet wtedy Google prawdopodobnie nie wykona żądań AJAX, na których być może opierać się będzie Twoja witryna, a przynajmniej Google nie wykonał tego w tym przypadku.

     

    Eksperyment doczekał się też aktualizacji.

    Noworoczna aktualizacja (1 stycznia 2017): najwyraźniej jakiś czas po eksperymencie Google ponownie przeindeksował witrynę i tym razem wywołał żądanie AJAX:

    Google egzekwuje JavaScript i Ajax
    Finalny wniosek jest następujący: Google może, ale nie musi zdecydować się na uruchomienie Twojego JavaScriptu, a Ty nie chcesz, żeby Twój biznes był zależny od skłonności Google na dany dzień.

    Dla swojego bezpieczeństwa zadbaj o renderowanie po stronie serwera.

     

    Na podstawie: https://www.stephanboyer.com
  • Google zbuduje swój indeks w oparciu o wersje mobilne stron

    Google zbuduje swój indeks w oparciu o wersje mobilne stron

    No i stało się – i to już jakiś czas temu. Według statystyk, obecnie większość zapytań w wyszukiwarce Google pochodzi od użytkowników urządzeń mobilnych. Mimo tego, systemy rankingowe Google nadal patrzą głównie na wersję desktopową strony w poszukiwaniu treści, która pozwoli im ocenić przydatność witryny dla użytkownika. To stanowi problem w momencie, w którym wersja mobilna strony ma mniej treści niż jej wersja desktopowa, ponieważ algorytmy nie oceniają faktycznej witryny, która ukazuje się użytkownikowi na ekranie jego urządzenia, i to niekiedy częściej.

    A skoro zapytań ze smartfonów, tabletów i takich takich jest już więcej, to wychodzi na to, że czas nieco pomanewrować tym tankowcem.

     

    Google najpierw popatrzy na Twoją wersję mobilną.

    Aby poprawić użyteczność wyników, które otrzymuje użytkownik, Google rozpoczęło eksperymenty nad indeksowaniem wersji strony na urządzenia mobilne jako pierwszej. Podczas gdy indeks nadal będzie stanowił pojedynczy zbiór stron i aplikacji, algorytmy wyszukiwarki będą używać:

    • przede wszystkim wersji mobilnej witryny do rankingowania jej podstron,
    • rozpoznawania danych strukturalnych i wyświetlania fragmentów rozszerzonych w wynikach wyszukiwania.

    Oczywiście, Google zapewnia, że budując indeks w oparciu o dokumenty mobilne, nie przestanie pracować nad wysoką jakością wyników wyszukiwania dla użytkowników wszystkich urządzeń, bez względu na to czy jest to komputer stacjonarny, czy urządzenie mobilne.

    Mobilne wyniki wyszukiwania

    To zapowiada dużą i znaczącą zmianę w algorytmie.

    Google rozumie, że to istotna zmiana w indeksowaniu i dlatego bierze ją na poważnie. Ostrożne eksperymenty na niewielką skalę potrwają kilka najbliższych miesięcy a zmiana zostanie w pełni wprowadzona dopiero w momencie, w którym zespół Google uzna, że wrażenia użytkowników dotyczące otrzymywanych wyników są pozytywne. Chociaż to dopiero początek prac, Google opublikowało kilka zaleceń dla webmasterów, które mogą pomóc przygotować się na zmianę w indeksowaniu:

    • Jeśli posiadasz stronę responsywną lub  z dynamicznym serwowaniem treści, której podstawowy content i znaczniki są równoważne na wersji mobilnej i desktopowej, nie powinieneś mieć żadnych zmian do wprowadzenia.
    • Jeśli posiadasz taką konfigurację witryny, w której podstawowa treść i znaczniki są różne dla wersji mobilnej i desktopowej, powinieneś rozważyć wprowadzenie pewnych zmian na swojej stronie.
    • Upewnij się, że znaczniki strukturalne służą zarówno wersji desktopowej, jak i mobilnej. Użyj narzędzia do testowania znaczników strukturalnych, żeby zweryfikować poprawność znaczników dla wersji mobilnej i desktopowej umieszczonych na stronie – wpisz adresy URL obu wersji i porównaj wydajność. Gdy pracujesz nad stroną mobilną, unikaj dodawania dużych ilości znaczników, które nie są adekwatne do konkretnej zawartości każdego dokumentu.
    • Użyj narzędzia do testowania pliku robots.txt, żeby sprawdzić, czy wersja mobilna jest dostępna dla Googlebota.
    • Strony nie muszą wprowadzać zmian do swoich linków kanonicznych, Google będzie nadal używać tych linków jako wskazówek przy opracowywaniu wyników dla użytkowników wpisujących zapytania zarówno na urządzeniach mobilnych, jak i komputerach.
    • Jeśli jesteś właścicielem witryny i zweryfikowałeś w Google Search Console jedynie wersję desktopową swojej strony, dodaj i zweryfikuj w GSC także jej wersję mobilną.
    • Jeśli posiadasz jedynie wersję desktopową witryny, nie przejmuj się – Google nadal będzie ją dobrze indeksować, nawet jeśli do wyświetlenia witryny użyje symulatora urządzenia mobilnego.

    Jeśli dopiero pracujesz nad wersją mobilną witryny pamiętaj, że funkcjonalna, ukierunkowana na komputery strona może być lepszym rozwiązaniem niż zepsuta lub niekompletna wersja mobilna tej witryny. Lepiej będzie, jeśli uruchomisz wersję na urządzenia mobilne dopiero w momencie, gdy będzie gotowa i dopracowana.

    Google na swoim oficjalnym Blogu dla Webmasterów podkreśla, że wprowadzenie zmiany w indeksowaniu zajmie trochę czasu, dlatego będą informowali o postępach w migracji swoich systemów.

    Na podstawie: https://webmasters.googleblog.com/2016/11/mobile-first-indexing.html?m=1
  • To w końcu subdomena czy katalog? John podpowiada.

    To w końcu subdomena czy katalog? John podpowiada.

    Na początku ziemia zastygła i pojawiły się dinozaury. Ale były strasznie grube i niezdarne, więc wszystkie wyginęły. I dokładnie zaraz potem SEOwcy i wszyscy robiący w internetach zaczęli się spierać, czy lepiej „stawiać” na subdomenach czy w katalogu.

    Generalnie temat stary jak Google, ale dla wielu bardzo istotny. W netach można spotkać dwie szkoły: tzw. Otwocką, która mówi: stawiaj na subdomenie – oraz Falenicką, czyli że podkatalog lepiej się sprawdzi.

     

    Dla tych, co na świeżo w temacie subdomena vs. katalog.

    Stawiasz np. bloga lub inny twór, który może się rozrosnąć, jest nieco suwerenny i zastanawiasz się też jaką strategię marketingową wybrać? Masz firmę, która ma dwie lub więcej gałęzi działalności i nie wiesz czy mieszać to w jednym tyglu czy separować? Nie wiesz, czy masz to osadzić na blog.mojasuperdomena.pl czy też na mojasuperdomena.pl/blog.

    Jak żyć??

    subdomena czy katalog? Homer nie wie.

    Subdomena, w skrócie:

    • Osobny twór, budujesz sobie wartość oddzielnego zasobu
    • Można prowadzić działania SEO równolegle
    • Można skatalogować, linkować, rzeczy niezbadane tworzyć
    • Szansa, że wypłynie w SERP wymiennie lub równolegle jako satelita
    • Zawsze możesz sobie to później przekierować na swoją TLD i dostajesz kopa niczym rosyjski lekkoatleta przed olimpiadą
    • Jeśli to treść niepowiązana z całą stroną, TLD na tym nie straci
    • Google lepiej sobie z tym radzi i „woli” takie rozwiązanie, lepsze dla rankingu

    Katalog, w skrócie:

    • Index sajtu puchnie – rośnie wręcz w oczach niczym Ty po Świętach
    • Tworzysz sobie wartościowy kontent (jeśli to blog np.)
    • Więcej meta danych, nagłówków i innych zacnych miejsc na upychanie fraz
    • Linkowanie wewnętrzne
    • Szansa, że jakiś zasób szybciej/lepiej wypłynie korzystając ze splendoru Twojej domeny
    • Google lepiej sobie z tym radzi i „woli” takie rozwiązanie, lepsze dla rankingu

    Jak się pewnie domyśliliście, ostatni punkt jest szyderczy, ale o to chodziło, bo wtedy nie byłby to spór. Spór winien mieć jakiś element wspólny, sporny.

     

    No dobrze, do sedna: subdomena czy katalog?

    Hehe, nie wiem czy będziecie zadowoleni z tej odpowiedzi, ale 26 lipca odbył się Hangout z Johnem Muellerem, na którym między innymi padło to jakże istotne pytanie. Poprzez niewielki ekranik YouTube, uczony w piśmie i autoryzowany w wypowiedzi ob. Mueller odpowiedział. Przemówił, a z ust jego popłynęło stwierdzenie, które raz a porządnie, na jakiś czas, rozwiało wątpliwości w tym temacie. Otóż nie ma to znaczenia :)

    that escalated quickly
    source: gifrific.com

    W 48 minucie i 24 sekundzie tego blockbustera padło pytanie: co w sytuacji gdy jakiś sajt ma 5 różnych, odrębnych dziedzin/tematów/branż – i czy jeśli rozbije się to na subdomeny, to Google nie poleci po rankingu ogólnym?

    John Mueller odpowiedział: Nie, ogólnie rzecz biorąc nie.
    Google świetnie sobie radzi z rozpoznawaniem, że subdomena została użyta jako część jednej strony – albo jako osobny twór – i odwrotnie (z katalogami).

    Dodał również, że problem może się pojawić jak przeholujemy z WildCardem – wtedy boty mogą mieć problem z przecrawlowaniem zasobów, gdy subdomen będzie zbyt wiele.

    p. Mueller, jak twierdzi,  widział że algorytm Google świetnie sobie z tym radzi w obie strony, dlatego nie ma co się napinać, nie ma powodów do niepokoju, trzeba robić swoje i skupiać się na rzeczach ważnych.

    Zajarany całym hangoutem? Prosz:

    Wiem, wiem – liczyliście zapewne na jakiegoś killera, niczym złamanie kodu Enigmy – sorry – wyszło jak zawsze :)
    Dodajmy jeszcze że content is the king oraz don’t be evil, zamknijmy ten temat i czekajmy do kolejnego razu, aż znów gdzieś wypłynie. Thanks Google.

  • 11 sposobów na zwiększenie ruchu na Twojej WordPressowej stronie

    11 sposobów na zwiększenie ruchu na Twojej WordPressowej stronie

    Oto jeden z najbardziej przerażających, ale i znanych scenariuszy w świecie WordPressu: zainwestowałeś setki (jeśli nie tysiące!) złotych w stworzenie niesamowitej strony internetowej, a ona w ogóle nie pojawia się w wyszukiwarkach, nie zyskuje ruchu, który mógłby konwertować i zdobywać dla ciebie klientów. Jak uniknąć takiego scenariusza?

    Jak pokazały ostatnie lata, właściciele witryn powinni skupić się przede wszystkim na jakości relacji w swojej niszy i poza nią, co jest kluczem do pozyskania ruchu na stronie. Google już nie wystarczy, żeby to osiągnąć, przedsiębiorcy muszą wziąć sprawy w swoje ręce.

    Wskazówki omawiane w tym artykule wiążą się z pomocnymi interakcjami, dzieleniem się treściami i generowaniem ruchu za pośrednictwem sieci społecznych. To kombinacja krótko- i długoterminowych strategii przydatnych w niemal każdej branży, nad którymi możesz już zacząć pracować.

    Sprawdź nasze porady i przekonaj się, czy te pomysły mogą pracować na Twój sukces.

    1. Optymalizuj wpisy pod wyszukiwarki

    Bloggerzy, na przykład, uznają ranking Google za swój priorytet. Nie zdają sobie jednak sprawy z tego, co w procedurze jest najważniejsze: nie chodzi bowiem o to, żeby po prostu być w SERPach, ale żeby zaprezentować się w nich w wartościowy sposób. To robi różnicę.

    Ogólnie rzecz biorąc, są dwa główne elementy, którymi warto się zainteresować:

    Tytuły: twórz tytuły, które według Ciebie wpisaliby użytkownicy Google szukający konkretnych informacji.

    Opisy: dodawaj takie meta opisy do każdego wpisu, żeby użytkownicy wiedzieli czego się spodziewać klikając link.

    Dzięki informacjom, które możesz znaleźć online, SEO nie będzie trudne do wdrożenia. Na początku możesz czuć się zdezorientowany tematami, których nie znasz, ale nie dawaj za wygraną: zdobądź tyle informacji o optymalizacji stron, ile tylko zdołasz, szukaj najbardziej popularnych słów kluczowych a zrozumiesz, jak poprawić doświadczenia użytkowników korzystających z Twojej witryny.

    Staraj się unikać ręcznego linkowania, ponieważ wymaga ono dużo wysiłku i eksperckiej wiedzy. Zamiast tego promuj swoje treści zdobywając naturalne linki a osiągniesz lepsze rezultaty niż postując lub budując sieci prywatnych blogów.

    2. Umieszczaj tylko najwyższej jakości treści

    Artykuły mówią same za siebie, co znaczy tyle, że wysokiej jakości content przyciągnie ruch na Twoją stronę bez potrzeby inwestowania w dodatkowe działania. Zachęcaj odwiedzających witrynę do czytania postów i dostarczaj im informacji, które mogą być dla nich przydatne i interesujące. Powodem, dla którego użytkownicy weszli na Twoją stronę było to, że chcieli się dowiedzieć czegoś nowego, więc nie odbieraj im tej możliwości. Poza tym zadowoleni użytkownicy są bardziej skłonni do dzielenia się Twoimi treściami z innymi osobami, co może sprowadzać jeszcze większy ruch na Twoją stronę.

    Zerknij na kilka pomysłów, które sprawią, że Twoje wpisy będą jeszcze bardziej interesujące:

    – do prezentacji informacji w artykule używaj pomocy wizualnych, takich jak infografiki, zdjęcia czy filmy,

    – rób odstępy, żeby umożliwić użytkownikom skanowanie treści i ocenę tego, czy  jest ona dla nich pomocna. Dzielenie tekstu np. na akapity sprawia, że artykuły są bardziej czytelne.

    3. Korzystaj z social media

    korzystaj z social media

    Czy social media nie powstały właśnie po to, żeby ułatwić komunikowanie się z określonymi odbiorcami? Zacznij od Facebooka i Twittera, załóż konta, na których będziesz umieszczać linki do swojego contentu i rozszerzać zasięg jego oddziaływania.

    Istnieje wiele innych mediów społecznych, którymi warto się zainteresować (Google+, YouTube, Instagram, LinkedIn itd.). Możesz w nich publikować treści w zależności od niszy, w której działasz, i tematu, na który piszesz.

    4. Zainstaluj wtyczkę SEO

    Yoast i All in one SEO nie są wtyczkami tylko dla początkujących: mogą pomóc także specjalistom SEO w kilka sekund zoptymalizować ich wpisy. Zalety takiego działania przejawiają się w większym ruchu na stronie.

    5. Umożliwiaj użytkownikom zapisywanie się do newslettera

    Udostępnianie newsletterowych formularzy to strategia, która pozwala utrzymać kontakt z gośćmi, którzy już odwiedzili Twoją stronę, i pogłębiać relację z nimi poprzez informowanie ich na bieżąco i w przyjazny sposób o potencjalnie interesujących ich sprawach. Dla takich użytkowników jest to oznaką uznania i sygnałem, że pamiętasz o nich i chcesz dzielić się z nimi wartościowymi treściami.

    6. Redukuj współczynnik odrzuceń linkami wewnętrznymi

    Linkowanie wewnętrzne to świetny sposób, aby utrzymać użytkowników na stronie przez dłuższy czas, ale też taktyka, dzięki której wyszukiwarki docenią wartość Twoich treści. Precyzując, użytkownik, który czyta to, co napisałeś, i napotyka nieznane słowo, natychmiast zaczyna poszukiwać jego znaczenia. Jeśli użyjesz linkowania wewnętrznego i pokierujesz użytkownika do odpowiednich treści, nie będziesz musiał martwić się o to, że opuści on Twoją stronę.

    Dodatkowo linkowanie wewnętrzne podtrzymuje ruch na stronie, gdy wzmacniane jest linkami wewnętrznymi SEO. Żeby to osiągnąć stosuj wtyczki, atrybut nofollow, niestandardowe słowa kluczowe itp. W większości przypadków możesz używać tej samej wtyczki do zarządzania także ogólnym SEO swojej witryny.

    7. Pomyśl o wpisach gościnnych

    pomyśl o wpisach gościnnych

    Tak samo, jak i w innych przypadkach, możesz sporządzić listę „za” i „przeciw” dla tej metody, ale prawda jest taka, że guest blogging działa! Może nie ma tak dużego wpływu na ruch na Twojej stronie, jaki mógł mieć wcześniej, ale publikacje w popularnych serwisach są nadal jednym z najbardziej bezpiecznych sposobów na zwiększenie tego ruchu.

    8. Stosuj okruszki

    Breadcrumbs są istotnym elementem użyteczności strony. Użytkownicy, którzy wylądują w Twoim serwisie, nie będą mieć problemów ze zrozumieniem struktury jego nawigacji. Będą mogli w ciągu kilku sekund znaleźć to, czego poszukują.

    Inną ważną zaletą okruszków jest to, że zmieniają i poprawiają Twoją widoczność w SERPach.

    9. Bądź w kontakcie z czytelnikami

    Blogi mogą ujawnić wiele informacji o Twoich czytelnikach, tak jak i dużo mówią im o Tobie. Dodaj obszar na komentarze, podążaj za ich feedbackiem. Na pytania użytkowników również możesz odpowiadać w sekcji komentarzy. Najważniejszym celem jest zbudowanie godnej zaufania relacji zarówno z obecnymi, jak i przyszłymi czytelnikami. Pamiętaj, żeby być dla nich dostępnym zawsze, gdy Ciebie potrzebują.

    Samo dodanie sekcji komentarzy nie oznacza, że możesz oprzeć się wygodnie i obserwować rosnące wskaźniki ruchu na stronie. Musisz aktywnie reagować na to, co dzieje się na stronie, śledzić komentarze (i usuwać te, które są nieodpowiednie) oraz nauczyć się korzystać z tych danych, żeby poprawić swoje działania.

    10. Ucz się ze strategii serwisów-agregatorów contentu

    Na szczęście jest ich mnóstwo. Każdy korzysta z innej strategii agregowania i promowania treści. Niektóre z nich mogą Ci posłużyć do wymiany informacji, inne będą jedynie pośrednikami w tym procesie.

    Wymienianie ich nie ma sensu, ponieważ jest ich w sieci zbyt wiele. Zamiast tego, wyśledź w Google te najlepsze, porównaj je i sprawdź, w których z nich możesz umieszczać swoje treści, żeby osiągnąć jak najwięcej korzyści.

    Jednak zanim sięgniesz po rozgłos, upewnij się, że wiesz jak dzielić się treściami. Możesz pogrzebać swój content, jeśli będziesz go udostępniał w niewłaściwy sposób, lub narazić się na nadużycie względem witryny.

    11. Mierz swoje wyniki

    mierz swoje wyniki z google analytics

    Z pewnością uznałeś już Google Analytics za podstawowe źródło, dzięki któremu możesz zrozumieć użytkowników i ocenić swoje osiągnięcia. Jest też specjalna wtyczka Google Analytics do WordPressa, która dodatkowo ujawnia wszystkie krytyczne spostrzeżenia dotyczące Twoich treści. Możesz dzięki niej dowiedzieć się, co użytkownicy lubią, bądź czego nie lubią, które strony są wśród nich najbardziej popularne, które linki zbierają najwięcej kliknięć, a nawet skąd użytkownicy przywędrowali do serwisu. To sprawia, że analityka jest niezastąpioną częścią procesu zwiększania ruchu na Twojej stronie internetowej.

    źródło: http://themefuse.com/ways-to-increase-the-traffic-to-your-wordpress-website/
  • Jak bardzo SEO lokalne jest ważne dla Twojej firmy?

    Jak bardzo SEO lokalne jest ważne dla Twojej firmy?

    Nie sposób nie docenić lokalnego SEO i optymalizacji strony www pod kątem lokalności, zwłaszcza, że jest wiele firm, które od dawna z powodzeniem korzystają z dobrodziejstw tego procesu.

    Jak długo płynie woda w Wiśle, tak długo lokalne SEO będzie ważne dla firm z następujących powodów:

    Ekspozycja Twojej firmy w skali lokalnej

    Głównym powodem korzystania z lokalnego SEO jest celowanie w grupę osób, które mieszkają niedaleko siedziby firmy. Jest wiele branż, które noszą znamiona lokalności, a najpopularniejsza wyszukiwarka w Polsce jaką jest Google, cały czas stara się doprowadzić do przedstawiania najlepszych (czyt. najbliższych Tobie) wyników wyszukiwania. To wszystko sprawia, że SEO lokalne jest potężnym narzędziem dla niewielkich przedsiębiorstw, które niedawno rozpoczęły działalność.

    Daje nam to do zrozumienia również, że nie warto walczyć o osiąganie efektów w postaci widoczności w wyszukiwarce w skali globalnej, ale o tym innym razem ;)

    Jedną z dźwigni uruchamiających lokalne zasoby i wspomagające lokalne SEO może być np. pozyskanie wizytówki swojej firmy w serwisie Zumi, PKT.pl, PF czy Yelp.

    Pamiętaj: warto ogłaszać się w lokalnych serwisach, gdyż w nich drzemie siła, dzięki której Twoja firma może pozyskać kolejnych klientów, jak również pozytywnie wpływają one na widoczność Twojej witryny w wynikach wyszukiwania.

    Link Building i Google

    Bardzo ważnym elementem lokalnego SEO jest tworzenie partnerstwa między lokalnymi firmami. Stworzone połączenie między nimi pomaga w kwestii wzajemnego udostępniania treści, ale nie tylko.

    Podczas procesu lokalnego SEO, poza oczywistym zainteresowaniem ofertą oraz pozyskaniem wartościowych odnośników, działanie to może również pomóc marketingowcom spotkać potencjalnych klientów, którzy pomogą w rozwoju firmy. Spotkanie i kontakt z właścicielami stron i lokalnymi blogerami może zmienić podejście do biznesu w pozytywny sposób. Możesz zainicjować imprezę lub nowy projekt, który docelowo wspomoże przyszłą strategię zarobkową.

    Jedną z ważniejszych rzeczy w SEO lokalnym jest posiadanie wizytówki firmy w Google Mój Biznes. Dobrze skonfigurowana wizytówka pozwoli pokazywać się Twojej firmie w mapach Google.

    Pamiętaj: im lepiej i dokładniej wypełniony profil swojej firmy posiadasz, tym większa szansa na pokazywanie się pośród 3 wyników lokalnych (z mapką) na pierwszej stronie wyszukiwarki Google – chyba nie trzeba nikogo przekonywać, że warto ;)

    Dodatkowo w wizytówce profilu firmy w Google Mój Biznes możesz umieszczać zdjęcia oraz filmy. Pamiętaj, aby były one wysokiej jakości, gdyż są to istotne elementy, które będą wpływać na postrzeganie Twojej marki przez klientów.

    Ostatnim, jednak nie mniej ważnym elementem wpływającym na odbiór Twojej firmy/marki przez klientów oraz formą wspomagania jej widoczności w wynikach wyszukiwania są opinie. Opinie, a właściwie ich brak jest bardzo często determinantem do przeglądania oferty, a czasem nawet do wejścia na stronę www czy wykonania próby kontaktu.

    Pamiętaj: postaraj się pozyskiwać pozytywne opinie oraz odpowiadać i reagować w razie pojawienia się negatywnych recenzji.

    Wzrost znaczenia mobilnych urządzeń

    pozycjonowanie lokalne firm seo

    W 10 krajach, włączając w to USA i Japonię, coraz więcej wyszukiwań odbywa się za pomocą urządzeń mobilnych. Należy również zwrócić uwagę na coraz większą popularność takich urządzeń jak smartwatch’e. W sieci odnotowuje się rosnącą liczbę wyszukiwań podczas podróży czy po prostu przez osoby będące w ruchu. W związku z tymi trendami, lokalne SEO i wyszukiwanie oparte o frazy związane z konkretną lokacją stają się również coraz częstsze.

    Społeczeństwo w dzisiejszych czasach przechodzi od tradycyjnych komputerów stacjonarnych do mobilnych urządzeń. W związku z tym lokalne SEO staje się koniecznością, a nie alternatywą.

    Rozwój biznesu w sieci – postaw mocny fundament

    Twoja strona internetowa jest uważana za drugą lokalizację firmy, a często służy do wykonania pierwszego kontaktu bądź zapoznania się z ofertą. Dlatego jest ważna. Za pomocą lokalnego SEO, ułatwisz użytkownikom i potencjalnym klientom odnalezienie jej pośród konkurencji oraz ułatwisz interakcję z Twoją marką. Należy ją uczynić czytelną, a także zapełniać ciekawą i angażującą treścią, która może przyczynić się do rozwoju firmy w przyszłości.

    Pamiętaj: im lepsza i jakościowa treść, mówiąca o kolejnych usługach bądź produktach, tym większe szanse na pojawienie się danej strony w wynikach wyszukiwania.

    Twoja strona internetowa to podstawa oraz fundament i zapewne nie chcesz doprowadzić do sytuacji, w której zrobiłeś wszystko, aby była widoczna, ale potencjalni klienci nie mogą na niej znaleźć potrzebnych im informacji czy chociaż danych niezbędnych do nawiązania kontaktu.

    Stale aktualizuj i sprawdzaj treść na stronie, aby klienci mieli pełniejszą wiedzę o Twojej firmie i najnowsze informacje o usługach, produktach czy promocjach Twojej firmy.

    Nakręcanie zysku – mobilność to już podstawa

    Jeśli wszystko zostało zrobione dobrze, lokalne SEO i promowanie strony pozwoli na osiąganie większych i bardziej długotrwałych zysków.

    Ruch na stronie internetowej będzie tym większy im lepsze miejsce w wynikach wyszukiwania ona osiągnie.

    Według ostatnich badań, 78% lokalnych wyszukiwań za pomocą urządzeń mobilnych i 61% wyszukiwań za pomocą laptopów zakończyła się zakupami bądź skorzystaniem z usług w siedzibie firmy. To potencjał, który szkoda zignorować, a musisz wiedzieć, że mobilne wyniki wyszukiwania w bardzo dużej części są uzależnione od lokalizacji. Dlatego staraj się nie zapominać o promowaniu swojej firmy lub marki za pomocą lokalnego SEO.

    Dodatkowo zapoznaj się z poniższą infografiką przedstawiającą podstawową optymalizację pod SEO lokalne:

    Infografika o seo lokalnym
    Źródło: impactbnd.com