Kategoria: SEO breaking news

  • Czerwcowa zmiana algorytmu Google

    Czerwcowa zmiana algorytmu Google

    W czerwcu miała miejsce kolejna aktualizacja algorytmu Google, którą nazwano nieoficjalnie „June 2019 Core Update„. Poprzednio większe zmiany w algorytmie wprowadzono w marcu 2019, kiedy to wiele stron odzyskało ruch po stratach z sierpniowego Medic Update 2018. Co ciekawe, tym razem Google ogłosił wprowadzenie zmian z wyprzedzeniem. To nowość, ponieważ wcześniej wszelkie informacje o zmianach w algorytmie otrzymywaliśmy już po fakcie. (więcej…)

  • SEO Mythbusting, czyli Google jako pogromca SEO-mitów

    SEO Mythbusting, czyli Google jako pogromca SEO-mitów

    Google wypuściło pierwszy z serii filmów, w których poprzez swój kanał na YouTube starają się doktoryzować SEOwców (i nie tylko), co warto czego nie warto robić – takie złote rady dla tych, co się lubią pobawić w zdobywanie TOP’ów. Póki co sama demagogia i podstawy podstaw: content is the king, strona musi być szybka i pamiętaj o meta danych (są ważne) ;) (więcej…)

  • Marcowa zmiana w algorytmie Google

    Marcowa zmiana w algorytmie Google

    To już pewne – była zmiana w algo. Nazywa się ładnie, bo „March 2019 Core Update.” Wpada w ucho, dobry ambient marketing. Być może zmienią nazwę, ale może taka już zostanie. Z resztą jakie to ma znaczenie, skoro namieszało fest… (więcej…)

  • Google+ zostanie oficjalnie zamknięty 2 kwietnia 2019

    Google+ zostanie oficjalnie zamknięty 2 kwietnia 2019

    Oficjalne zamknięcie portalu Google+ zostało zaplanowane na 2 kwietnia. Użytkownicy mało czasu na odzyskanie swoich danych z Google+, zanim znikną one bezpowrotnie. „2 kwietnia twoje konto Google+ i jakiekolwiek utworzone przez ciebie strony Google+ zostaną zamknięte, a następnie zaczniemy usuwać ich zawartość”. (więcej…)

  • Zmiana w algorytmie Google – sierpień 2018

    Zmiana w algorytmie Google – sierpień 2018

    Od kilku dni obserwujemy spora aktywność na wielu przyrządach pomiarowych – a przede wszystkim w monitoringu fraz ;) Zachód już obwieścił że zmienia się algorytm, a że cała ta komunikacja zmian jest już od dłuższego czasu transparentna – to chyba można to powiedzieć oficjalnie: właśnie trwa kolejna, prawdopodobnie spora zmiana w algorytmie Google, którą z resztą sam zainteresowany potwierdził:

    Zmiana w algorytmie…oszczędności i ograniczenia?

    Zmiana, którą bodaj jako pierwsi zakomunikowali szpenie z SEJ, przez niektórych wiązana jest z ostatnimi przycinkami Proxy. Dla noobów: chodzi o konsekwentne i coraz większe ograniczenia w serwerach proxy, dzięki którym można odpytywać Google czy to poprzez narzędzia monitorujące frazy czy też inne diwajsy do odpytywania potencjału fraz (powiązane z Keyword Plannerem).  To robi się powoli coraz bardziej uciążliwe i trudne. Pikanterii dodaje jeszcze fakt, iż w ostatnim czasie wprowadzono także znaczne ograniczenia w korzystaniu z API Google Maps – i ogólnie „ukrócono” dość obszerny do tej pory darmowy zakres tej usługi – i to do tego stopnia, że wiele dużych serwisów korzystających do tej pory z G-Maps, przesiadło się na inne open source’owa rozwiązania (jak np. mój ulubiony Furkot.com – a macie linka, co mi tam) Rzecz jasna dla indywidualnego użytkownika to nie wpływa na nic, ale masowe odpytywanie map stało się już od pewnego momentu bardzo trudne i zwyczajnie płatne.

    Można się zatem doszukiwać w tym teorii spiskowej, że Google zwyczajnie…oszczędza – przycina miejsca, w których przepalane są (w ich rozumieniu) zasoby w sposób jałowy (no bo czymże jest monitoring fraz dla nich?) oraz porządkuje i ogranicza sfery wedle własnego, bliżej nieokreślonego planu.

    Ja osobiście nie łączę tych faktów z aktualną zmianą algo, a zwyczajnie uważam że to dwa osobne, niepołączone wydarzenia.

     

    Zmiana w algorytmie Google – Mobile? Page speed? Https?

    Na drugi ogień idzie oczywiście Mobile First Index – wskazywały by na to wykresy i większe skoki w wynikach mobilnych – czyli może coś grzebio w tym, jakby nie było sporym przedsięwzięciu?
    Długo zapowiadany roll-out, istotne przesłanki no i spójny z komunikatami firmy efekt – tu już prawdopodobieństwo jest większe. Rzućmy okiem na RankRanger’a:

    zmiana w algorytmie google - mobile first index

    Widać bez szkiełka i oka, że w mobilnych o wiele większy kocioł. I jeszcze jedno spojrzenie na Kangura SERPowego, gdzie w porównaniu z dekstopem, to mobile się przewrócił do góry kołami:

    zmiana w algorytmie google - mobile first index1

    Czyli spekulując – prawdopodobnie zmiana ta ma może mieć podłoże MFI, a już na pewno w większej mierze dotknęła wyników mobilnych. Wiadomo że te narzędzia dotyczą Google.com, ale u nas nad Vistulą obserwujemy w zasadzie to samo.

    No bo jest jeszcze jedna teoria i jeszcze jeden podejrzany.

    Pejcz-speed :)

    W ostatnim czasie były nawet komunikaty, że znaczenie Page Speed rośnie (bo urosło) i że strony, które się ociągają – będą dostawały klapsa. Czy zatem zmiana ta właśnie jest wdrażana i wmontowywana w kręgosłup Algorytmu Google? A może oba te zjawiska są połączone – wszak Page Speed w wynikach mobilnych jest meeega istotny – bo i użytkownik niecierpliwy i bardziej wymagający :) Z kolei jak się będą stronki szybciej ładowały, to oznacza, że są mniejsze, lżejsze i robot googlowy musi wykonać mniej pracy aby taką stronkę przemielić – czyli co… znowu oszczędności, tak?

    Była też mowa o HTTPS – że ma zyskać na ważności. No to prawdopodobnie zyskał, bo Danny Sullivan nawet go wymienił w jednym z Tweetów (choć jak wiemy z doświadczenia, nie koniecznie musi to być gwóźdź programu):

    zmiana algorytmu google sierpien 2018

    Ok, wiem – pokrętna logika, ale wszystko przez to że oni nie chcą zwyczajnie powiedzieć co robią wcześniej, człowiek by się przygotował jak człowiek i wyrównał do nowej rzeczywistość. Ale nie, bo po co, jak można zwyczajnie wszystko pozwalać na 5 stronę SERP i weź się tu domyśl ;)

     

    Jeszcze jedna H-dwójka z frazą „Zmiana algorytmu Google sierpień 2018” ;)

    Tak czy inaczej algorytm się zmienia, wszystko wskazuje na to że jest to spora zmiana no i prawdopodobnie dotyczy wyników mobilnych, page speed i https. Prawdopodobnie.

    Dla nas ważne jest to, żeby magiel się skończył jak najszybciej – wtedy i my i klienci będziemy zwyczajnie wiedzieli czy mamy dalej robotę czy nie ;)

    A jak u Was? Pewnie dalej wszystko na zielono?

     

    stabilizajca-algorytmu-google

     

    Aaa, zapomniałbym – tyyylko świeży, angażujący content i wszystko się jakoś ułoży ;)
    Bo – cytując klasyka z jednej z grup na FB: „jak nie ma contentu to nie ma”.